Przejdź do głównej zawartości

KIEROWCY
1 - Sebastian Vettel (Ferrari)
2 - Lewis Hamilton (Mercedes)
3 - Kimi Räikkönen (Ferrari)

WYWIADY W TRAKCIE

(Prowadzona przez Martin Brundle)

P: Sebastianie, dopasowałeś się Alain Prostw sumie 51 zwycięstw iz pewnością było to jedno z twoich bardziej satysfakcjonujących zwycięstw? Co za jazda.

Sebastian Vettel: Tak, oczywiście safety car Podkręciłem tempo. To był fajny moment, bo Valtteri cisnął jak szalony. Miałem przewagę na oponach, ale nie było łatwo znaleźć sposób, żeby się przebić, ale w końcu go zaskoczyłem. Nie byłem pewien, czy zdążę pokonać zakręt, ale udało się, więc naprawdę się udało i jestem bardzo, bardzo zadowolony. Wielkie podziękowania dla zespołu, który mnie wspierał, i dla ludzi zza kulis, bo wczoraj byłem trochę poturbowany, ale dziś jestem w znacznie lepszej formie, nie było problemu, więc tak, naprawdę bardzo zadowolony.

P: Widzę, że nadal masz dużo taśmy na szyi. Martwiliśmy się, że będziesz miał problemy z ukończeniem Grand Prix.

SV: Ja też jechałem na wyścig, ale było dobrze. Myślę, że przy tej całej adrenalinie… prawdopodobnie poczuję to trochę dziś wieczorem. To nie ma znaczenia. To wytrzymało. Wyścig był fantastyczny; mamy świetny tłum. Wyścig, który bardzo mi się podobał, myślę, że ludziom bardzo się podobał, naprawdę niesamowity dzień.

Pytanie: Osiem punktów przewagi w mistrzostwach nad Lewisem, którego postaram się znaleźć. Gdzie on jest? Najpierw pójdę do Kimiego. Kimi, miałeś kilka przygód, żeby znowu stanąć na podium.

Kimi RĘIKKÖNEN: Tak, oczywiście w trzecim zakręcie zablokowałem kierownicę i byłem za samochodami, więc skończyło się na tym, że uderzyłem Lewisa w tylny zakręt, przesadziłem, obrócił się, mój błąd, ale tak to czasem bywa. To nie był zwykły wyścig.

P: Uważasz, że 10-sekundowa kara była wystarczająco sprawiedliwa? 

KR: To był mój błąd, więc w porządku. Zasłużyłem na to, poświęciłem 10 sekund i walczyłem dalej. Tak to idzie.

P: Stoczyłeś niezliczone walki koło w koło, Red Bull, z innymi. Musisz być zadowolony z tego, jak agresywnie byłeś w wyścigu i jak ci się to opłaciło?

KR: Tak, na pewno, bez błędów i 10-sekundowej kary byłoby lepiej, ale spróbowałem. Oczywiście uważam, że zrobiłem wszystko, co mogłem, ale oczywiście wydaje się, że są strasznie przeciwne spojrzenia na to, co robię, niestety, więc zobaczymy.

Lewis, genialna jazda powrotna przed twoimi domowymi fanami.

Lewis Hamilton: To najwspanialszy wyścig w roku i największa publiczność. Przykro mi, że nie mogłem dziś przywieźć go do domu, ale dziękuję za wsparcie. To wy pomogliście mi przetrwać dzisiejszy dzień. Przyjmiemy to na klatę i będziemy cisnąć dalej, bo uwierz mi, że się nie poddam. Nie poddam się.

Do trzeciego zakrętu byłeś prawie ostatni i jesteś na drugim miejscu, ale wyczułem, że kiedy wysiadałeś z samochodu, nadal byłeś dość nieszczęśliwy?

LH: Cóż, zespół wykonał niesamowitą robotę w ten weekend i mamy tak duże wsparcie, ale i presję na nas wszystkich. Powiedziałbym, że interesująca taktyka z ich strony, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby z nimi walczyć i poprawić się w następnych wyścigach, ale jestem bardzo wdzięczny za całe wsparcie, jakie tu mieliśmy. To najlepsze Grand Prix, jakie mieliśmy przez cały rok, spójrz na tłum, to było niesamowite.

PYTANIA OD PODŁOGI

P: (Christian Menath – MotorsportMagazin.com) Seb, powiedziałeś, że samochód bezpieczeństwa trochę to urozmaicił, ale nie sądzisz, że trochę ci to pomogło, ponieważ wydawało się, że miałeś więcej problemów z oponami w pierwszym przejeździe i w drugim przejeździe Valtteri przyszedł trochę później i prawdopodobnie byłby w stanie cię bardziej przycisnąć?

SV: Nie, nie zgadzam się. Myślę, że w pierwszym przejeździe kluczowe było otwarcie luki, co nam się udało. Ostatecznie opony Valtteriego były w nieco lepszym stanie, ale w drugim przejeździe w dużej mierze kontrolowaliśmy sytuację i myślę, że do samego końca byłoby dobrze. Oczywiście z… safety car Potem było albo jedno, albo drugie. Oczywiście byliśmy pierwszym samochodem, kiedy zdecydowaliśmy się na pit stop, oczywiście oni zostali. Myślę, że jeśli my zostaniemy, to oni zjadą. Więc on miał darmowy pit stop, a ja straciłem na jego rzecz pozycję, ale po restarcie wiedziałem, że mamy swoją szansę, z świeższymi oponami. Oczywiście potem był kolejny… safety car A potem tracisz okrążenia, ale kluczowe było, żeby szybko ruszyć do przodu. Bardzo mocno naciskał i spisał się dobrze, a na początku trudno było go wyprzedzić, bo jego opony były jeszcze w dobrym stanie i miał wolne powietrze. Ale udało mi się go zaskoczyć i mogłem kontrolować ostatnie kilka okrążeń, zmniejszyć tempo i doprowadzić samochód do mety.

P: (Scott Mitchell - Autosport) Lewis, czy możesz po prostu omówić start i co się stało na zakręcie 3?

LH: Tak, po prostu miałem kiepski wypad. Zbyt agresywnie na… po prostu zakręciło się koło i straciło grunt nad innymi, a potem tylko dostało stuknięcie z tyłu i to było to.

P: (Flavio Vanetti – Corriere della Sera) Do obu Ferrari Kierowcy, możemy powiedzieć, że samochód zdał najtrudniejszy egzamin, jak Silverstone od dłuższego czasu jest korzystnym obiegiem.

KR: Nie sądzę Silverstone jest trudniejszy niż inne obwody. Wszystkie są trudne i oczywiście zależy to od układów i innych rzeczy, które wymagają specjalnych rzeczy z samochodu – ale wszystkie są trudne i trudne do wykonania. Myślę, że w oczach ludzi tak – ale nie sądzę, żeby to cokolwiek zmieniało.

Seb, coś do dodania na temat konkurencyjności twojego samochodu?

SV: Cóż, ten weekend był trochę inny, oczywiście, było bardzo ciepło, co jest tutaj mało prawdopodobne, w porównaniu do ostatnich lat. Było też mniej wiatru, nowy asfalt, więc kilka nowych rzeczy, ale myślę, że najważniejsze jest to, że byliśmy konkurencyjni, czego nie byliśmy w przeszłości. To trudny tor, trzeba znaleźć odpowiednią równowagę, docisku i oporu. Myślę, że mamy bardzo dobry samochód, przywieźliśmy kilka części, wydawały się działać, więc myślę, że byliśmy bardzo, bardzo zadowoleni z wyniku. Oczywiście... tak, to był trudny tor dla nas. Myślę, że w tym roku byliśmy w parze. Prawdopodobnie nadal były pewne słabości w wyścigu na różnych etapach. Jak opisałem, myślę, że pod koniec pierwszego etapu, myślę, że Valtteri był trochę szybszy, ogólnie myślę, że mieliśmy tempo w garści, poradziliśmy sobie z drugim etapem i dobrze poradziliśmy sobie z wyścigiem. Jeśli masz szybki samochód, myślę, że możesz sprawić, że rzeczy się wydarzą, i to właśnie zrobiliśmy dzisiaj.

P: (Livio Oricchio – Globoesporte.com) Do Lewisa. Dlaczego twój zespół nie wezwał ciebie i Valtteriego do boksów, była to mniej więcej oczywista decyzja, tak jak zrobili to zwycięzcy i inne zespoły. Ty na średnio używanych oponach byłeś w stanie dorównać im na nowych miękkich oponach, w takich samych warunkach jak one, bardzo możliwe, że walczyłbyś o zwycięstwo, prawda?

LH: Nie mogę mówić za Valtteriego, wydaje mi się, że najwyraźniej prowadził, a oni wierzyli, że być może będzie w stanie się utrzymać. Dla mnie chłopaki zjechali do boksu przede mną, co było dla mnie szansą na awans na trzecie miejsce. Myślę, że to była właściwa decyzja. Gdybym poszedł za nimi, wyjechałbym za nimi, mielibyśmy równe opony i miałbym trudności z ich wyprzedzeniem iz pewnością nie byłbym drugi. Ci faceci by się odsunęli. Myślę więc, że była to w 100 procentach słuszna decyzja, szczególnie w przypadku mojego samochodu. Nie wiem, ile okrążeń miał Valtteri – ale najprawdopodobniej była to również dla niego dobra decyzja – ale z naszymi oponami było bardzo, bardzo ciężko, z pewnością walcząc z ludźmi z nowiutkimi oponami. W idealnym świecie miałbym nowe opony – ale to nie był dla mnie taki dzień.

P: (Dan Knutson - Auto Action & Speed ​​Sport) Kimi, opowiedz nam o tych kilku ostatnich okrążeniach. Szarżowałeś, podawałeś i naprawdę szedłeś w górę.

KR: Tak, oczywiście początek był daleki od ideału. Zablokowałem koło i uderzyłem Lewisa w prawy tylny róg. Potem odsiedzieliśmy karę i było to trudne Red Bull dla byle jakiego powodu. Za każdym razem, gdy zbliżaliśmy się do nich lub za nimi, wydaje się, że bardzo trudno jest za nimi podążać, wydaje się być po prostu inny niż jakikolwiek inny samochód. Trochę się z nimi kłóciliśmy na początku wyścigu i na końcu, i ostatecznie udało nam się ich wyprzedzić. Myślę że Mercedes było w jakiś sposób łatwiejsze do naśladowania. Musi mieć mniejszy wpływ na mój samochód. Na każdym okrążeniu mieliśmy całkiem przyzwoity bieg z Three, nabraliśmy rozpędu i udało nam się wyprzedzić. Było więc OK, ale oczywiście dalekie od ideału. Tak to idzie.

P: (Phil Duncan – PA) Lewis, na podium, powiedziałeś „interesująca taktyka, powiedziałbym, z tej strony”, wyglądając na patrzącego na Ferrari kierowcy. Czy w jakikolwiek sposób sądzisz, że kolizja za zakrętem trzecim była celowa?

LH: Powiedziałbym tylko, że teraz są dwie rasy Ferraris wyjęli jeden z Mercedes, a pięciosekundowa kara i dziesięciosekundowa kara nie wydaje się odczuwalna… ostatecznie psuje wyścig. To wiele punktów, które ostatecznie Valtteri i ja straciliśmy w tych dwóch scenariuszach. I oczywiście jest to sytuacja wyścigowa. Nie widziałem za sobą, ale musimy po prostu ciężko pracować, aby spróbować lepiej ustawić się tak, żebyśmy nie byli narażeni na czerwone samochody – bo kto wie, kiedy to się powtórzy. Musimy się upewnić, że ciężko pracujemy razem jako zespół, aby spróbować zablokować pierwszy rząd i upewnić się, że całkowicie wyprzedzimy tych facetów.

P: (Oliver Brown – The Telegraph) W zielonym pokoju wydawało się, że w mowie ciała widać spory stopień frustracji, żeby nie powiedzieć gniewu. Wyglądało na to, że nawet nie patrzyłeś w kierunku Kimiego. Czy byłaby to rzetelna analiza twoich emocji – bo oczywiście tak wiele na tym zależy?

LH: Zupełnie nie. Nie. Łatwo ci siedzieć i oglądać wyścig. Pocę się w tym wyścigu. Dałem z siebie absolutnie 100, 1000 procent. Każdą cząstkę energii, jaką miałem. Kiedy przyjechałem, nie miałem nic. Ludzie oczekują, że wysiadasz z samochodu, machasz, uśmiechasz się i tak dalej. Dałem z siebie wszystko, walczyłem o utrzymanie. To takie fizyczne w dzisiejszych czasach. Inaczej jest, gdy prowadzisz i kontrolujesz tempo. Przyjeżdżałem z ostatniego. Tak więc nie miałem wtedy wiele do zaoferowania i potrzebowałem głębokiego oddechu. Nie mam żadnych problemów z Kimim.

P: (Ben Hunt – The Sun) Ferrari kierowcy, czy chciałbyś odpowiedzieć? Czy stosujesz ciekawe taktyki? Czy twoim nastawieniem jest wyjść i wziąć jeden z Mercedes kierowcy się skończyły, czy to po prostu pech?

SV: Cóż, rzeczy mogą się zdarzyć, ale myślę, że to dość głupie myśleć, że cokolwiek się stało, było celowe, przynajmniej miałbym trudności z byciem tak precyzyjnym, wiesz, żeby kogoś wyeliminować. We Francji straciłem skrzydło, więc schrzaniłem swój wyścig. Myślę, że łatwo jest oczywiście zaatakować i wykonać świetny ruch, a także łatwo o incydent. Chyba nie… To znaczy, widziałem to tylko przelotnie na monitorze, chyba nie było takiego zamiaru i uważam, że nawet tam nie trzeba iść.

KR: Czasami coś się dzieje. Co zabawne, zaczynasz obwiniać nas, że zrobiliśmy to celowo, ale on zablokował koło i niestety dotknęliśmy się i oboje zapłaciliśmy za to cenę i tak to czasem bywa. Łatwo powiedzieć po kilku wyścigach, że nagle robimy coś przeciwko nim, ale sami zostaliśmy trafieni bardzo wiele razy, więc tak to niestety wygląda.

P: (Rebecca Clancy – The Times) Lewis, jeśli masz obawy, być może stosuje się jakąś interesującą taktykę…

LH: Nie jestem.

P: (Rebecca Clancy – The Times) OK, ale jeśli jest to coś, z czym może zamierzasz porozmawiać Ferrari o lub dalej…

LH: Nie. Nie mam żadnych obaw.

P: (Giles Richards – The Guardian) Lewis, oczywiście to dla ciebie rozczarowujący wynik, ale czy możesz czerpać przyjemność z faktu, że wróciłeś na drugie miejsce i że publiczność naprawdę to docenia?

LH: Tak. Kibice byli niesamowici w ten weekend i jestem wdzięczny za to, że angielska drużyna piłkarska przynajmniej spisywała się świetnie w ten weekend i utrzymywała pozytywny wynik. Oczywiście w tym roku toczymy ciężką bitwę i jest to najbardziej intensywna bitwa, jaką prawdopodobnie wszyscy stoczyliśmy, ale jestem bardzo, bardzo wdzięczny, że samochód był wciąż w jednym kawałku po incydencie w pierwszym zakręcie trzecim. Chociaż na początku wydawało mi się, że straciłem coś z tyłu, kiedy później spojrzałem na samochód, wydawało się, że wszystko jest w porządku i jechało coraz lepiej przez cały wyścig, więc to była świetna rzecz. Szczerze mówiąc, powrót na drugie miejsce jest dla nas ogromny i na pewno go wezmę, i jestem zadowolony z jazdy, którą wykonałem i jak powiedziałem, co zespół był w stanie zrobić, ale tak, my po prostu muszę ciężej pracować i to wszystko.

P: (Don Kennedy - Hawkes Bay Today) Sebastian, dobrze przyjrzałeś się złotemu trofeum, kiedy byłeś na podium, prawdopodobnie patrząc na niektóre z wielkich nazwisk, które tam są, trofeum, które Lewis prawie posiada. Jak bardzo satysfakcjonujące jest dla ciebie to zwycięstwo i jak ważne jest to teraz w mistrzostwach, biorąc to pod uwagę Ferrari wydają się mieć środek lub przynajmniej równe tempo z Mercedes gdzieś tutaj?

SV: Szczerze mówiąc, spojrzałem i trofeum oczywiście przenosi nazwiska poprzednich zwycięzców, ale zatrzymało się w 2005 roku, więc zastanawiałem się, gdzie było ostatnich 13 lat. A potem, kiedy wróciłem na podium, pokazali mi, że jest jeszcze jeden element, którego zapomnieli założyć, ale z pewnością jest to bardzo prestiżowe trofeum z wieloma nazwiskami. Myślę, że to oryginalny sport motorowy… ściganie się tutaj zawsze jest czymś wyjątkowym, tor jest fenomenalny, fani też są fenomenalni. Zastanawiam się, czy możemy mieć coś podobnego w Niemczech, byłoby świetnie. Oczywiście wygrałem ten wyścig dawno temu i to jest wspaniałe, wspaniale jest znów wygrać. Myślę, że to jeden z najbardziej satysfakcjonujących torów dla kierowcy, a zwycięstwo na szczycie to oczywiście wspaniałe uczucie.

P: (Luke Smith - Crash.net) Sebastian, czy możesz opowiedzieć nam o tej ostatecznej bitwie z Valtterim i posunięciu, które ostatecznie doprowadziło go do prowadzenia?

SV: Tak, było dość intensywnie. Oczywiście miałem przewagę na oponach, ale on miał czyste powietrze, więc w szybkich zakrętach byłem w stanie jechać za nim, ale im bliżej byłem, tym było trudniej i już czułem, że wyczuwam swoją szansę. Pierwsze okrążenia po restarcie, wyjście z czwartego zakrętu, a potem na prostej Wellington, zjazd do szóstego, tak, i ostatnia akcja, oczywiście udało mi się go zaskoczyć, więc myślę, że myślał, że nie odważę się (pojechać) po wewnętrznej, a strefa hamowania zbliżała się dość szybko, ale pomyślałem OK, muszę to zrobić, bo oczywiście też miałem problemy… im dłużej jechałem za nim, tym bardziej zmagałem się z oponami, bo się rozgrzewały, i trochę traciłem przewagę, którą miałem. Czułem się świetnie, gdy jechaliśmy obok siebie i nie byłem pewien, czy zdążę pokonać zakręt, ale udało się, więc było wspaniale, a kiedy już byłem na prowadzeniu, oczywiście mogłem wykorzystać tę przewagę, aby wypracować sobie przewagę i od tego momentu kontrolować wyścig. Ale to było kluczowe, nie było łatwo, wydawali się bardzo silni na prostych, w środkowej części prostych, ale tak, oczywiście z DRS i holowanie, byłem trochę silniejszy pod koniec prostych, więc zadziałało. Najważniejsze, że zadziałało i czułem się świetnie.

P: (Victor Almaraz Garcia – MomentoGP.com) Lewis, przyjechałeś tutaj po swoje ósme podium w Wielkiej Brytanii, to rekord. Już wyprzedziłeś Alain Prost oraz Michael Schumacher z tym zapisem. Jak się z tym czujesz?

LH: Cóż, mówię, że w tej chwili to nic dla mnie nie znaczy. Nie jestem rekordzistą, więc nie ma to dla mnie większego znaczenia.

P: (Scott Mitchell - Autosport) Sebastian, powiedziałeś, że próbowałeś zaskoczyć Valtteriego tym ruchem na końcu, ale czy byłeś zaskoczony, gdy nie zareagował na ruch i nie próbował zamknąć drzwi?

SV: Nie, oczywiście wyobrażasz sobie, gdzie możesz być na końcu prostej. Miałem dobre wyjście, chciałbym być bliżej, ale nie byłem, ale nadal uważałem, że to wystarczająco dobre, aby spróbować, więc dałem z siebie wszystko i tak, oczywiście próbowałem wcześniej na zewnątrz w biegu, a on był bardzo spóźniony na hamulcach i ja też, a potem tak naprawdę nie mogłem nigdzie jechać, więc pomyślałem OK, nie możesz tego zrobić ponownie i musisz go jakoś zaskoczyć i fakt, że myślę, że byłem trochę dalej z tyłu i byliśmy blisko strefy hamowania, którą osłaniał od wewnątrz, ale potem wciąż dawał mi trochę miejsca i właśnie tego użyłem, aby wykonać ruch i oczywiście kiedy byłem w środku i miałem czyste powietrze z z przodu, samochód był świetny i mogłem pokonywać zakręt. Chciałem wygrać i musiałem to zrobić. Oczywiście myślę, że pod koniec miał trochę większe problemy z oponami, ale chciałem jak najszybciej dojechać i to było kluczowe.

P: (Christian Menath – Motorsport-Magazin.com) Seb, widzieliśmy na twoim zagłówku kilka dodatkowych części. Czy możesz wyjaśnić, co dokładnie zrobiłeś dla swojej szyi i widzieliśmy również, że dopracowałeś ją na starcie?

SV: Tak, czułem się dobrze na okrążeniach do pola startowego, więc trochę odpuściłem. Oczywiście wczoraj był inny dzień. Kwalifikacje nie były zbyt przyjemne. Zrobiłem tak mało biegów, jak to możliwe i miałem wyściółkę tylko po to, aby wspierać w zakrętach, gdzie nie… jak ósmy zakręt, który jest łatwo płaski, więc wczoraj odpoczywałem, a dzisiaj nie było to konieczne, więc miałem dobry uczucie i wyścig nie był problemem.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Dołącz do naszego BEZPŁATNEGO cotygodniowego F1 Newsletter

Wprowadź swój adres e-mail i potwierdź subskrypcję

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia aktualizacja wiadomości

Najnowsza aktualizacja wideo

Ostatnia klasyfikacja

Najnowszy dźwięk lub podcast