Przejdź do głównej zawartości

Mar.1 - Mercedes oraz Red Bull powiedzmy, że rywalizujące z ryzykiem zespoły mogą złożyć protest w Melbourne nadal istnieje.

Pojawia się ona pomimo wydania przez FIA nowego wyjaśnienia w sprawie rzekomo nielegalnych systemów podobnych do „aktywnych zawieszeń”, co jasno pokazuje, że każdy efekt aerodynamiczny musi być tylko przypadkowy.

Źródło w Mercedes jest cytowany przez Auto Motor und Sport: „Jeśli (Maurizio) Arrivabene chce wyglądać na głupca, może spokojnie kontynuować pracę w tym kierunku”.

Szef zespołu Toto Wolff powiedział: „Nasz system był zawsze legalny, więc to wyjaśnienie nas nie dotyczy”.

Uważa się, że wyjaśnienie może mieć większy wpływ na Red Bullinterpretacja zasad, ale szef zespołu Christian Horner mówi, że prawdziwym problemem jest niejasność sformułowań rozporządzenia.

„Wydajemy za dużo pieniędzy w tym obszarze” - powiedział. „Fani w ogóle z tego nie korzystają, ponieważ nie widzą ani nie rozumieją technologii”.

Niemniej jednak Horner przyznał, że zagrożenie protestem wciąż trwa.

„FIA wydaje się być zadowolona ze sposobu, w jaki zinterpretowaliśmy zasady. Jeśli ktoś ma z tym problemy, ma prawo protestować”, powiedział.

Wolff zgodził się: „Myślę, że to zwykłe pozowanie przed rozpoczęciem sezonu.

„Jeśli ktoś chce złożyć protest, powinien złożyć protest. Myślę, że jest to całkiem jasne: nie zbliżamy się do tego, co uważamy za niebezpieczne terytorium.

„Mogą istnieć inne zespoły, które trochę rozciągnęły zasady, nie wiemy” - dodał.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Dołącz do naszego BEZPŁATNEGO cotygodniowego F1 Newsletter

Wystarczy wpisać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Najnowsza aktualizacja wideo

Najnowszy dźwięk lub podcast