Przejdź do głównej zawartości

KIEROWCY: 1 - Sebastian Vettel (Ferrari), 2 - Valtteri Bottas (Mercedes), 3 - Lewis Hamilton (Mercedes)

WYWIADY PODIUM
(Prowadzona przez David Coulthard)

Sebastian, na to musiałeś zapracować!
Sebastian Vettel: Tak, myślę, że wjechałem na wyścig, mając do końca jakieś 10 okrążeń, „mam wszystko pod kontrolą”. Nie wiem, czy to transmitowali. To było kłamstwo; nic nie było pod kontrolą. Kiedy powiedzieli mi, jakie było tempo Valtteriego w tamtym czasie, nie było mowy, żebym to zrobił. Robiłem obliczenia w samochodzie, mając do końca 10 okrążeń, przy takim tempie, dogoni mnie! Starałem się, żeby było jak najczyściej. Oba Mercedes pod koniec ich przejazdów byli bardzo mocni, już w pierwszym. Myślę, że przechodząc na prime… oczywiście widzieli, co zrobiliśmy, ale przechodząc na medium, pomyślałem, że to szach-mat, ponieważ musieliśmy ponownie wejść. Taki był pierwotny plan, ale potem oczywiście zboczyliśmy z trasy, a opony, starałem się, żeby wytrzymały, dbałem o nie tak bardzo, jak mogłem, i zadziałało. Ale po prostu! Nie było wiele… Myślę, że pod koniec prostej dla Valtteriego, miał trochę oporów, ale na szczęście skończyły mu się okrążenia, więc był bardzo szczęśliwy.

No cóż, świetnie – masz 49 latth zwycięstwo z twoich 200th Zacznijmy. Wprowadzę tu Valtteriego: więc powiedz nam, co dzieje się w samochodzie? Polujesz na niego, więc masz lukę w środku. DRSco mówiłeś w myślach, gdy podszedłeś bliżej Ferrari skrzynia biegów?
Valtteri Bottas: Widziałem na czerwono.

Rozumiem! Było dużo czerwieni. Po prostu zabrakło ci okrążeń, ale emocje w cockpit?
VB: Tak, wiesz, wiedziałem, że ponieważ byliśmy na twardszym torze, że będzie miał problemy na końcu, i zaczął mieć problemy, więc po prostu starałem się zrobić każdy zakręt idealny, każde okrążenie idealne, próbując go dogonić, ale to po prostu nie wystarczyło. Ale skupiasz się na tym, żeby wszystko było idealne.

Czyli, Seb, uważasz, że miałeś nad nim całkowitą kontrolę, czy po prostu ścigałeś się?
SV: Tak, cóż, jak powiedziałem, oczywiście wychodząc wiedziałem, że będziemy mieli sporą przewagę, ponieważ zjechałem do boksów o jedno lub dwa okrążenia wcześniej, ale wtedy nie byłem pewien, o co im chodzi. Jak powiedziałem, byli na twardszej mieszance, co oznacza, że ​​nie musieli się zatrzymywać i okazało się, że to była lepsza strategia – to naraziło nas na duży stres i presję. Myślę, że nie mieliśmy nic do stracenia w tym momencie, próbując pozostać na torze, próbując wygrać, albo chyba zająć trzecie miejsce. Udało się – po prostu. Więc jestem naprawdę zadowolony. Jeśli uda ci się wygrać w takich warunkach, smakuje to jeszcze lepiej, więc jestem naprawdę szczęśliwy.

Szybka wiadomość do Seba na następny raz. Zamierzasz go złapać? Możesz mu spojrzeć w oczy, nie musisz patrzeć na jego skrzynię biegów.
VB: Cóż, wiecie, zajęcie drugiego miejsca z tak małą przewagą i utrzymanie dobrego tempa na mecie jest niezwykle rozczarowujące, więc na pewno postaram się je zdobyć następnym razem.

OK, dobra robota. Lewis, gratulacje za podium, trudny weekend. Słyszeliśmy, że jesteś sfrustrowany w samochodzie, były pewne problemy z komunikacją radiową. Słyszeliśmy, co mówisz, ale jakoś twój zespół nie mógł. Opowiedz nam o tym. Powinieneś być zadowolony z trzeciego miejsca, ale wyglądasz na trochę rozczarowanego?
Lewis Hamilton: Nie, wcale nie, jestem szczęśliwy! Po pierwsze, gratulacje dla Sebastiana, a Valtteri wykonał wyjątkową robotę w ten weekend. Jestem naprawdę szczęśliwy, że… Zacząłem z dziewiątego miejsca, więc trzecie miejsce wcale nie jest złe. To ograniczenie uszkodzeń. Myślę, że były pewne frustrujące momenty w wyścigu, kiedy mnie nie słyszeli, więc musiałem wybrać konkretne momenty, w których mogłem do nich przemówić. Więc komunikacja była naprawdę trudna. Kiedy próbujesz dogonić Sebastiana, który był 25 sekund przed tobą, aby dokładnie wiedzieć, co musisz zrobić, aby nie zniszczyć opon, ale zrobić tak, aby móc go dogonić na końcu, jest to trudne i jeśli nie otrzymujesz tej informacji zwrotnej, staje się to frustrujące.

Szybka wiadomość do fanów?
LH: Wielkie podziękowania dla wszystkich w Bahrajnie, wszystkie brytyjskie flagi tutaj, dziękuję za przybycie i wsparcie, doceniam to.

Seb, wracając do ciebie, prowadzisz w mistrzostwach. Myślę, że musimy się cofnąć do czegoś takiego jak 1982, ponieważ facet, który wygrał dwa pierwsze wyścigi sezonu, nie wygrał mistrzostw. Ty skupiasz się na statystykach...
SV: Cóż, w 1982 roku było mniej wyścigów, więc prawdopodobnie... Nie wierzę we wszystkie te rzeczy. Czasami działają na twoją korzyść, czasami przeciwko tobie. Nieważne – wygraliśmy i to wspaniałe uczucie dziś wieczorem. Trochę smutne, bo myślę, że podczas postoju w boksach z Kimim jeden z naszych mechaników doznał kontuzji, więc przekaż mu najlepsze pozdrowienia, jestem pewien, że chłopaki się nim opiekują. Ogólnie rzecz biorąc, mieszany dzień, wiedząc o tym, a potem jeden samochód się wycofał, ale na szczęście udało nam się wyprzedzić tych dwóch.

 

KONFERENCJA PRASOWA – PYTANIA Z SALONY

P: (Louis Dekker – NOS) Lewis, jeśli dobrze słyszę, użyłeś słowa „dickhead” po wyścigu dotyczącym Max Verstappen i wyprzedzenie i kontakt. Czy to prawda? I co ważniejsze, czy masz jakieś zdanie na temat kontaktu z Maxem na początku wyścigu? Kto się mylił, czy to był po prostu incydent wyścigowy?

SV: Czy mogę odpowiedzieć na to pytanie?

Tak.

SV: Uważam, że to niesprawiedliwe... Mam na myśli, nie wiem, co zrobił Lewis. Wszyscy byliśmy w takiej sytuacji, walczymy z kimś, czasami jedziemy koło w koło, jest blisko i masz dużo adrenaliny, czy uważasz, że w porównaniu do piłki nożnej, jeśli masz mikrofon na ustach piłkarza, wszystko, co mówi, jest czymś miłym i jest miłym przesłaniem, gdy facet go atakuje, a może czasami go fauluje lub nie. Więc nie uważam, że jest uzasadnione zadawanie nam takich gównianych pytań i wymyślanie historii z niczego, jeśli po prostu ścigamy się i jesteśmy pełni adrenaliny, a czasami mówimy takie rzeczy. Mam na myśli, że jeśli uderzę cię w twarz, nie powiesz „och, Sebastian, to nie było miłe”. To ludzka reakcja. Czasami wydaje mi się, że to wszystko jest trochę nadmuchane i sztuczne, jeśli zadajemy te pytania, próbując stworzyć historię z niczego. Więc to nie jest osobiste, nie traktuj tego osobiście. Więc myślę, że powinniśmy zakończyć w tym miejscu, a teraz Lewis może odpowiedzieć.

 

Przepraszam za wszelkie barwne sformułowania w odpowiedzi Sebastiana. Teraz twoja kolej, Lewis.

LH: Szczerze mówiąc, nie pamiętam tego zbyt dobrze. Chyba było to, kiedy rozmawialiśmy później? Ostatecznie zderzyłem się z Maxem i była to niepotrzebna kolizja. Musi być pewien szacunek między kierowcami i ostatecznie... może muszę pójść i obejrzeć manewr jeszcze raz, ale nie wydawał się to manewrem pełnym szacunku, ale ostatecznie był to głupi manewr z jego strony, ponieważ nie ukończył wyścigu. I oczywiście ostatnio popełnia sporo błędów, więc nie było mu to potrzebne. Nie pamiętam, na jakim etapie wyścigu to było ani dlaczego w ogóle znaleźliśmy się w takiej sytuacji, ale tak, szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to.

 

P: (Heikki Kulta – Turun Sanomat) Valtteri, czy po Australii ten wynik przesądza o twojej walce o mistrzostwo, czy też potrzebowałbyś tego zwycięstwa?

VB: Trudno powiedzieć o równowadze w kwestii mistrzostw, walki o tytuł, ponieważ to dopiero drugi wyścig z 21, więc oczywiście zdobyłem dziś trochę punktów, ale Sebastian, który prowadzi w mistrzostwach, zdecydowanie zdobył więcej punktów. To wczesne dni – ale i tak o wiele lepsze niż dwa tygodnie temu. I nawet dzisiaj tempo wyścigu, które mieliśmy, było w rzeczywistości nieco lepsze, niż się spodziewaliśmy, wchodząc dziś. Więc to było pozytywne. Myślę, że ten weekend naprawdę otworzył nam oczy pod względem tego, ile jeszcze mamy do zrobienia z samochodem w pewnych warunkach. Jest naprawdę szybki – ale tak jak wczoraj mogliśmy dostrzec pewne słabości samochodu, a nawet dzisiaj. To był ważny weekend. Musimy upewnić się, że nadal poprawiamy te negatywy, które musimy Ferrari.

 

P: (Scott Mitchell – Autosport) Pytanie do Sebastiana. Czy uważasz, że osiągi w ten weekend to… w jakim stopniu to zasługa ulepszeń, które wprowadziłeś Ferrari i jak bardzo nie jest to na tym samym poziomie co w Australii.

SV: To trudne. Nie mogę mówić za nich, ale myślę, że to zawsze kombinacja rzeczy. Próbujesz połączyć tak wiele rzeczy i czasami udaje ci się to bardziej niż innym razem. Myślę, że tor prawdopodobnie nam się trafił. Myślę, że głównie fakt, że lepiej czułem samochód, pracowaliśmy nad ustawieniami, pomógł nam wyciągnąć więcej. Było bardziej spójne na jednym okrążeniu, ale także w wyścigu. Więc czułem się po prostu zdrowszy i miałem większą kontrolę. Więc, jak powiedziałem, jak bardzo się męczyli, nie wiem. Myślę, że przynajmniej pod koniec przejazdów wyglądali całkiem dobrze, a w kwalifikacjach różnica nie była ogromna. Więc myślę, że ogólnie było blisko, ale oczywiście dobrze jest być tuż przed nimi.

 

P: (Arrackal Alexander – Gulf Auto Zone) Gratulacje z okazji wygranej. Moje pierwsze pytanie do Vettela brzmi: co masz do powiedzenia o samochodzie, którym wygrałeś i czy przed Szanghajem jesteś pewny tego samochodu. Drugie pytanie dotyczy Bottasa, czy miałeś problem z wjazdem, kiedy prawie go dogoniłeś i z przodu wydobywało się mnóstwo dymu. Co dokładnie to było? I czy to był jakiś problem? Czy to miało coś wspólnego z tym, że byłeś na drugim miejscu? I trzecie pytanie do Lewis Hamilton. Wjeżdżając z dziewiątego miejsca i jadąc aż na trzecie, gratulacje – ale co się stało z samochodem i co wynika z wcześniejszej konferencji? Był jakiś problem z komunikacją. Co to miało wspólnego z tym, że wjechałeś na trzecie miejsce i jakie masz plany na Szanghaj?

SV: Ty zacznij, inaczej nie będziemy pamiętać.

LH: To było długie pytanie. Komunikacja, to było tylko radio w kasku, więc mogli słyszeć wiatr, ale nie mogli słyszeć mojego głosu. Oczywiście, w samochodzie są turbulencje, to oni mogli słyszeć, a nie mój głos. Więc to jest obszar, który musimy poprawić – ale nie zawsze tak jest. Po prostu coś musiało się zepsuć w ten weekend. Tak, na szczęście stąd wyjeżdżamy z dobrymi punktami i dobrym finiszem. Naprawdę, jak powiedziałem, jestem zadowolony z trzeciego miejsca, ale w Szanghaju to dobry tor dla mnie ogólnie. Więc mam nadzieję, że w ten weekend trochę odwrócę sytuację – ale oczywiście będzie ciężko. FerrariPokazali niesamowite tempo w ostatnich kilku wyścigach, więc tak…

 

Seb, rozmawiamy o wyjeździe do Szanghaju…

SV: Tak, mam na myśli, jak już wiele razy wspominałem w ten weekend, miałem większą pewność co do samochodu, lepsze wyczucie. Nie wiem, jak to najlepiej wyjaśnić, ale jeśli masz większą pewność i samochód reaguje na twoje polecenia, to ostatecznie jedziesz szybciej, ponieważ wiesz, czego się spodziewać i możesz przewidzieć, a ogólnie jesteś szczęśliwszy. Myślę, że to był główny krok, który zrobiliśmy w ten weekend, praca nad ustawieniami. Teraz Szanghaj to zupełnie inny tor, z innymi warunkami. Zwykle jest tam znacznie chłodniej. Więc zobaczymy, kiedy tam dotrzemy – ale tak, to trudne, żeby wszystko dobrze zrobić. Ustawienia będą dla nas kluczowe. Wydaje się, że trochę trudniej jest dostać się do okna, ale jeśli zrobimy to jak w ten weekend i znajdziemy idealne miejsce, to jestem całkiem pewien, że tam również możemy dobrze sobie poradzić.

 

Valtteri?

VB: Kiedy się zbliżasz, samochód przed tobą, najwyraźniej miał być bardzo blisko Sebastiana na końcu. Próbowałem wszystkiego, co mogłem, aby zbliżyć się na odległość i spróbować wyprzedzić. A w strefach hamowania, kiedy się zbliżasz, tracisz trochę docisku z powodu turbulencji powietrza. Wpływa to głównie na przód, dlatego łatwiej jest zablokować przednie koła podczas hamowania. Więc to jest dym. Ale nie pojechałem szeroko na żadnym zakręcie, ale po prostu, kiedy przekraczasz granice, to może się zdarzyć.

P: (Luis Vasconcelos – Formula Press) Valtteri, twój drugi przejazd nie był zbyt liniowy. Początkowo zyskałeś 3.5 sekundy na pierwszych dziesięciu okrążeniach, ale potem na kolejnych dziesięciu okrążeniach straciłeś cztery sekundy i dopiero na 44 okrążeniu zacząłeś naprawdę nadrabiać zaległości. Czy próbowałeś oszczędzać opony, czy zareagowałeś dopiero, gdy było jasne, że on już się nie zatrzyma?

VB: Początkowo próbowałem wyczuć oponę średnią, która była bardzo dobra, ale nagle zaczęła trochę spadać i wiedząc, że muszę ukończyć wyścig, w tej środkowej części przejazdu, postanowiłem trochę zwolnić, żeby trochę zaoszczędzić na koniec, ale straciłem też dużo czasu z zawodnikami z tyłu, myślę, że więcej niż Sebastian. Myślę, że na tym torze zasada niebieskich flag wydaje się być taka, że ​​musisz podjechać zbyt blisko, żeby włączyć niebieską flagę, ponieważ tracisz już dużo czasu, kiedy próbujesz tam dotrzeć, ale myślę, że to samo dotyczy wszystkich. Ale tak, na końcu próbowałem wyciągnąć wszystko z opon i mniej więcej na dwa okrążenia przed końcem zacząłem mieć problemy z oponami, więc tak, długi przejazd.

 

P: (Livio Oricchio – GloboEsporte.com) Sebastian, w pewnym momencie wyścigu twoje czasy okrążeń były bardzo wysokie, o ponad siedem sekund wolniejsze niż wczoraj. Czy kontrolowałeś tempo, wiedząc, że powinieneś ścigać się do końca i wiedząc również, że oba Mercedes kierowcy jechali na średnich oponach, a Ty na miękkich?

SV: Tak, zabawne, że o tym wspomniałeś. Myślałem o tym samym, gdzieś w połowie wyścigu myślałem, że czasy okrążeń, które osiągaliśmy, gdybym tylko mógł mieć jedno okrążenie jak w kwalifikacjach, byłyby ogromne, a ja mógłbym mieć chwilę wytchnienia, znowu mógłbym odetchnąć. Ale tak, oczywiście, kiedy się ścigamy, jedziemy na tym samym zestawie opon, nie poprawiają się. Kończyliśmy paliwo, więc powinniśmy być szybsi, ale oczywiście ślizgaliśmy się coraz bardziej. Nie można było cisnąć tak mocno, jak w kwalifikacjach, myślę, że stąd ta różnica, a poza tym myślę, że każdy musiał trochę zarządzać wyścigiem. Mieliśmy… virtual safety car przez dwa okrążenia, dwa i pół, trzy okrążenia, coś w tym stylu, więc oszczędzasz trochę paliwa, ale nadal musieliśmy trochę oszczędzać paliwo, więc znowu trochę cię to spowalnia i musisz sobie z tym poradzić. Oczywiście nasz plan był trochę inny, kiedy zaczynaliśmy, straciłem trochę pod koniec pierwszego etapu, Valtteri się zbliżał, a potem, myślę, wiedziałem, że nie mamy już swobody, żeby zareagować, więc to jest przewaga. Jeśli jesteś z tyłu, możesz czekać i oczywiście Valtteri tak zrobił i zdecydowali się na inną strategię, próbując wygrać wyścig, więc nie można ich winić. Ale dla nas, plan początkowo był trochę inny, ale naszą jedyną szansą, ponieważ opony trzymały się całkiem dobrze, było pozostać na zewnątrz i po prostu zadziałało. Myślę, że nie mieliśmy nic do stracenia. Oczywiście, gdybyśmy zjechali do boksów na pięć okrążeń przed końcem, zajęlibyśmy trzecie miejsce, ale jednocześnie czułem, że gdybyśmy zjechali do boksów na 15 lub 20 okrążeń przed końcem, trudno byłoby nam zrobić postępy, ponieważ przypuszczam, że opony pośrednie były bardziej stabilne. Wtedy znacznie trudniej byłoby wyprzedzić Lewisa, który był na prowadzeniu, gdybyśmy mieli normalny postój i potem gonili Valtteriego. Tak właśnie zrobiliśmy i oczywiście dobrze zareagowaliśmy, gdy wydawało się, że nas zaszachowali. Jestem oczywiście niezwykle szczęśliwy, że udało nam się wyjść na prowadzenie.

 

P: (Sushma Athilat - Radio Mirchi) Chciałam ci pogratulować. Czy wiesz, że Bahrajn naprawdę czeka na Formułę 1 co dwanaście miesięcy. Jestem pewna, że ​​każdy kraj jest szczególnie podekscytowany, mogąc was wszystkich przyjąć, ale czy masz wiadomość dla mieszkańców Bahrajnu?

SV: No cóż, oczywiście, że Grand Prix odbywa się już od wielu lat i myślę, że zwłaszcza przejście na wyścig nocny w 2014 roku wygląda po prostu super. Wybuchają iskry, to wspaniale. Oczywiście, jeśli jesteś na podium, na okrążeniu wstępnym lub paradnym, po fladze w szachownicę masz fajerwerki. Oczywiście miałem szczęście, że przez ostatnie dwa lata dojechałem pierwszy. To świetny wyścig, ludzie się cieszą… tuż za… paddockMyślę, że panuje całkiem niezła atmosfera. Tor gokartowy jest zatłoczony. Zazwyczaj to fajny weekend i miło widzieć, że przyjeżdża więcej ludzi. Myślę, że nie zaszkodziłoby, gdyby było ich więcej, zwłaszcza z zewnątrz, ale na pewno wszyscy mieszkańcy Bahrajnu… wszędzie wiszą plakaty, a ludzie są naprawdę dumni i szczęśliwi z Grand Prix, więc miło być częścią tego.

VB: Tak, miałem szczęście w ten weekend spotkać kilku lokalnych fanów, którzy mieli dostęp do paddock Jako goście naszego zespołu, po prostu okazując im wsparcie. Nasz zespół pozyskał kilku z nich i było naprawdę miło spotkać się i porozmawiać trochę o lokalnej kulturze, ale dla mnie to zawsze było dobre miejsce na wyścigi, a nawet przez kilka lat na testy, więc zawsze się tym cieszę. Świeci słońce, ludzie są przyjaźni. Dla mnie tor był w przeszłości dobry, więc to też dodatkowy bonus.

LH: Myślę, że w zasadzie to ogarnęli. Powiedziałem coś na podium. Uwielbiam to tutaj, a fani są niesamowici.

 

P: (Mario Salvini – La Gazzetta dello Sport) Sebastianie, myślę, że doskonale wiesz, kiedy ostatnio Ferrari kierowca wygrał dwa pierwsze wydarzenia w sezonie i co wydarzyło się pod koniec roku…

SV: Nie. W zeszłym roku pojechaliśmy do Australii, Chin, a potem tutaj, prawda? Cóż, chyba wtedy był to Michael. Fernando, wygrał pierwszy wyścig, pamiętam, w 2010 roku. To było tak dawno temu. No cóż, spójrz, przed nami bardzo, bardzo długi sezon. Jasne jest, że musimy się poprawić, musimy poprawić nasz samochód, nasz pakiet. Chyba wszyscy próbują zrobić to samo, więc konkurencja jest bardzo duża. Nie trzeba dodawać, że Valtteri i Lewis bardzo się starają. Oczywiście, Kimi, obok, niesamowicie się stara. Obaj Red Bull chłopaki z Maxem i Danielem mocno naciskają. Potem jest trochę więcej luki, ale myślę, że te trzy zespoły i sześciu kierowców jest bardzo, bardzo blisko siebie. Nawet jeśli teraz, dla nas, pierwsze dwa wyścigi poszły niesamowicie, dla innych może nie tak bardzo, to wciąż jest długa droga i długi sezon, wiele wyścigów, wiele rzeczy, które mogą się wydarzyć, więc trochę bez sensu jest próbować patrzeć w przyszłość, jak powiedziałem. Ważne będzie, aby się poprawiać i być szybkim wszędzie, gdzie się jedzie. To pomaga. Im jesteś szybszy, tym szybszy jest twój pakiet, im bardziej jesteś jedną jednostką ze swoim samochodem, tym szczęśliwszy się czujesz, tym więcej jesteś w stanie wyciągnąć, gdy naprawdę ma to znaczenie.

 

P: (Andrew Benson – BBC Sport) Seb, kiedy zdecydowałeś, że musisz przejść na jeden przystanek. Czy zostałeś do tego skutecznie zmuszony i w którym momencie podjąłeś decyzję? A także, jak oceniasz to zwycięstwo wśród wielu innych?

SV: Cóż, na szczęście mam w czym wybierać. Nie jestem pewien, czy teraz pamiętam wszystkie, ale na pewno było wspaniale. Jeśli porównać Australię i tutaj, to oczywiście inny wyścig. Oczywiście, biorąc pod uwagę sytuację w Australii… ostatni etap w Australii był dość intensywny, Lewis naciskał z tyłu, ale czułem się tam nieco bardziej komfortowo, bo wiedziałem, że tor jest trudniejszy do wyprzedzania, podczas gdy tutaj wiedziałem, że jeśli Valtteri zbliży się do… DRS On naprawdę może być zagrożeniem. Moje opony były zużyte, zostało dziesięć okrążeń, chyba zadzwoniłem do radia i powiedziałem, że mam wszystko pod kontrolą – nie miałem niczego pod kontrolą. Miałem nadzieję, że powiedzą Valtteriemu, że Sebastian kontroluje tempo i każą mu włączyć silnik, żebym mógł się trochę zrelaksować, ale oczywiście tak się nie stało, nie powiedziano mu. Jestem pewien, że gdybym mówił przez radio, że moje opony są zużyte, powiedzieliby mu „no dalej, naciskaj dalej”. Myślę, że mimo wszystko naciskał, ale tak, ogólnie rzecz biorąc, to oczywiście świetny sposób na wygraną. Chyba wspominałem wcześniej o smutnej części, że jeden z naszych mechaników doznał kontuzji. ​​Zaraz pojadę dowiedzieć się, co się dzieje i mam nadzieję, że jest w dobrych rękach i pod dobrą opieką i szybko wróci do zdrowia. Jeśli tak się stanie, świętujemy jako zespół, ale jednocześnie dbamy o siebie nawzajem. Mam nadzieję, że nie jest tak źle. Jak powiedziałem, mam nadzieję, że jest w dobrych rękach i otrzyma najlepszą możliwą opiekę, a potem nie będzie miał zbyt długiej przerwy, bo znam gościa i uwielbia wyścigi, więc zobaczymy.

Ach, strategia, przepraszam, zapomniałem. Mają różne plany i kiedy mi powiedzieli o planie, najpierw musiałem pomyśleć, co to było, kiedy o tym rozmawialiśmy. To nie była pierwsza ani druga opcja. Musiałem trochę pomyśleć, ale potem zrozumiałem i spojrzałem na wieżę i zobaczyłem, że Gasly jest na P4, więc pomyślałem, że różnica będzie dość duża i nie mamy nic do stracenia, więc pojechaliśmy na jeden postój i próbowaliśmy, żeby opony wytrzymały, ale to nie była nasza zamierzona strategia na początku. Kiedy mi powiedzieli? Nie wiem, prawdopodobnie coś około dwudziestu kilku okrążeń do końca. Na 15 okrążeń do końca czułem się nadal bardzo komfortowo, a potem nastąpił duży krok około dziesięciu okrążeń do końca, gdzie opona po prostu odpadła i ostatnich pięć okrążeń było naprawdę trudnych.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Dołącz do naszego BEZPŁATNEGO cotygodniowego F1 Newsletter

Wystarczy wpisać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia klasyfikacja

Najnowszy dźwięk lub podcast