Saga Piastrich stawia Alpy F1 program dla kierowców w chmurze

20 września - Program Alpine dla młodych kierowców jest pod chmurką w wyniku afery z Oscarem Piastrim.
Chociaż młody Australijczyk był finansowany i wspierany przez firmę należącą do Renault od 2020 roku, kontrowersyjnie wymknął się z umowy i otrzymał nową McLaren umowa zatwierdzona przez komisję FIA ds. uznawania kontraktów.
„Poza naszą małą skazą w Alpine, nie sądzę, że jest to dobre dla sportu” – powiedział dyrektor generalny Alpine, Laurent Rossi. „Jesteśmy tymi, którzy spłonęli przed innymi”, cytuje go holenderska publikacja Formule 1.
Wydaje się przyznawać, że Piastrowie Alpejski Umowa nie była wodoszczelna, ale mówi, że sytuacja stanowi precedens, który kwestionuje wykonalność programów rozwoju kierowców.
„Nie jestem pewien, czy chcę nadal szkolić kierowców, jeśli mam umieścić ich w kontrakcie, który może nie być dla nich atrakcyjny. Więc jak to naprawić?” powiedział Rossi.
„Możesz co roku oszczędzać pieniądze, nie inwestując w kierowcy, a potem po prostu łowić je za zaoszczędzone pieniądze. Naprawdę zastanawiamy się, czy powinniśmy wyjść poza obecną pulę kierowców, którą mamy.
„Zastanawiamy się, czy podpiszemy nowych kierowców, bo dlaczego mielibyśmy?”
W ślad za Piastrim najbardziej znanym kierowcą akademii Alpine jest 19-letni Jack Doohan, syn legendy wyścigów motocyklowych Micka, który jest łączony z wakującym F1 siedzenie dla 2023.
2 F1 Komentarze fanów na temat „Saga Piastrich stawia Alpy F1 program dla kierowców w chmurze"
💬 Dołącz do rozmowy — zobacz najnowsze komentarze od F1 fani →
















Nic dziwnego, że Doohanowi prawdopodobnie lepiej będzie pozostać w F2 przez przyszły rok.
Rada dla pana Rossiego. NIE jestem fanem Marko, ale wydaje się, że RB radzi sobie całkiem nieźle, kontrolując pulę kierowców. Może powinnaś zadzwonić do doktora.