Manor pojawi się na liście zgłoszeń na rok 2015 w piątek

Piątek to kolejny ważny dzień w historii odrodzonych Marussia zespół.
Oczekuje się, że backmarker, obecnie nazywany Manor, znajdzie się na liście opóźnionych zgłoszeń na rok 2015, która zostanie opublikowana przez rządzącą FIA w piątek.
Następnie zespół będzie miał dokładnie tydzień na dokończenie adaptacji samochodów z sezonu 2015 na sezon 2014, zdanie obowiązkowych testów zderzeniowych i spakowanie sprzętu, który w najbliższy piątek zostanie wysłany do Australii.
Testy zderzeniowe z udziałem obserwatorów FIA zaplanowano na 5 marca – dzień przed F1 termin dostawy towaru.
Wpisowe FIA w wysokości ponad pół miliona dolarów zostało uiszczone, a debiutant Will Steven został zgłoszony jako pierwszy kierowca wyścigowy.
Duet powiązany z McLarenem Kevin Magnussen Według doniesień o drugie miejsce ubiegają się Stoffel Vandoorne.
McLaren pozostaje partnerem technologicznym i dostawcą tunelu aerodynamicznego, a inny wierzyciel, Ferrari, udostępni dostawę silników zgodnych ze specyfikacją na rok 2014, „ale tylko pod warunkiem zapłacenia z góry kwoty 10 milionów euro” – podaje Auto Motor und Sport.
Wiadomo już, że jednym z wybawicieli zespołu jest były szef Sainsbury's Justin King, ale w piątek ujawnił się lider brytyjskiego konsorcjum - Stephen Fitzpatrick.
Kieruje brytyjskim dostawcą energii elektrycznej i gazu o nazwie Ovo Energy.
Uważa się, że Manor będzie ścigał się z brytyjską licencją wyścigową, co uhonoruje nie tylko nowych właścicieli, ale także założyciela Johna Bootha, w którego ośrodku w Yorkshire mieści się obecnie zespół.
Nie ma jednak gwarancji, że planowane wskrzeszenie Manora faktycznie się powiedzie.
Po pierwsze, samochód z pewnością straci tempo, ponieważ reszta stawki od 2014 roku robiła postępy o kilka sekund na okrążeniu.
„Jeśli tracą dziesięć sekund do tempa” – cytuje Felipe Massa na f1-insider.com – „byłoby lepiej, gdyby nie wracali”.
Tego rodzaju deficyt w czasie okrążenia oznaczałby również, że Manor naruszyłby zasadę 107% kwalifikacji.
Tymczasem Bernie Ecclestone podobno obawia się, że inwestorzy Manor składają ofertę ratunkową jedynie po to, aby zebrać 47 milionów dolarów oficjalnej nagrody pieniężnej z 2014 roku.
„Najwyraźniej” – powiedział korespondent Michael Schmidt – „Ecclestone poprosił nowych właścicieli o zdeponowanie tej samej kwoty w banku, aby upewnić się, że projekt cieszy się dobrą opinią.
„Do tej pory wpłacono jedynie jedną dziesiątą kwoty” – dodał.














OSTATNIE 3 F1 KOMENTARZE fanów

Mucha on Honda nie zdecydowała się na wsparcie powrotu silnika V8 do Formuły 112 godzin temu 
Nikt nie jest doskonały on Honda nie zdecydowała się na wsparcie powrotu silnika V8 do Formuły 112 godzin temu 
Mucha on Red Bull milczy na temat nowego kontraktu Verstappena o wartości 80 milionów dolarów13 godzin temu
Wszystkie produkty F1 Komentarze fanów