Po Korei GP Pirelli pod ostrzałem

Mark Webber dołączył do swojego przyjaciela Fernando Alonso w przeprowadzeniu miażdżącego ataku na F1 dostawca opon Pirelli.
FerrariAlonso powiedział w sobotę, że „jakość” produktów włoskiej marki 2013 jest „bardzo na krawędzi”, na co odpowiedział szef Pirelli, Paul Hembery.
„Mogę tylko zasugerować, żeby poszedł zapytać przyszłego czterokrotnego mistrza, jak wydobyć to, co najlepsze z tych samych opon” - powiedział Hembery.
Uważa się, że Hembery zwrócił się do Alonso w niedzielę i przeprosił za ostrą naganę, ale po Grand Prix Korei Pirelli walczyło na innym froncie.
Przed przejściem na emeryturę po spektakularnym pożarze KERS po wypadku w niedzielę, Red BullWebber doznał przebicia opony, spowodowanego przez szczątki tego, co opisał Australijczyk Sergio Pérez„eksplozja” opony.
Webber oskarżył Pirelli o brak troski o bezpieczeństwo kierowców.
„Myślę, że dostałem przebicia opony Pirelli od opony Pirelli” - ubolewał.
Pirelli wszedł F1 z zadaniem urozmaicenia wyścigu poprzez dostarczenie opon, które szybko się zużywają. W niedzielę, sfrustrowany Lewis Hamilton powiedział w radiu, że stracił grunt pod nogami, a jego set był „pieprzony”.
„To dziwne, wiesz” – powiedział później Brytyjczyk. „Ja i Fernando na piątym i szóstym miejscu na końcu mamy swój własny mały wyścig, ale jesteśmy wyższego kalibru”.
A Webber jest cytowany przez BBC„Kierowcy nie są (dla Pirelli) superważni – ważni są inni ludzie”.
W obliczu kłopotów Webbera jego kolega z drużyny Sebastian Vettel w niedzielę odniósł czwarte z rzędu zwycięstwo, co dało mu pierwszą „bolę meczową” w czwartym z rzędu tytule.
Jeśli Alonso w niedzielę zajmie miejsce niższe niż ósme, Suzukaa Vettel wygra piąty wyścig z rzędu, Niemiec zapewni sobie mistrzostwo mając jeszcze w zanadrzu cztery wyścigi.














