20 lipca - The Hockenheim paddock huczy od nowin, że Lewis Hamiltonnowy dwuletni Mercedes w końcu ogłoszono kontrakt.
Niektóre publikacje podają, że transakcja przekracza 50 milionów dolarów rocznie, ale jest to prezes zespołu Niki Lauda powiedział, że to „żart”.
Hamilton powiedział: „Nie mówię o tych szczegółach”.
Prawdopodobnie bardziej interesujący jest efekt domina, jaki będzie miała umowa z Hamiltonem.
Na przykład, Ferrari jeszcze nie ogłoszono Sebastian Vettelczłonek drużyny 2019.
„Oczywiście nie będę czekać wiecznie, ale decyzja należy do zespołu” – powiedział Kimi Raikkonen.
A sam Vettel doradzał Ferrari i Charles Leclerc nie „spieszać się” z zawieraniem transakcji.
„Dla mnie jest jasne, gdzie będę następny, ale myślę, że obaj pasowaliby do zespołu” – powiedział Niemiec.
Potem jest co Daniel Ricciardo zrobię następny.
„Od tego czasu nic się nie zmieniło Silverstone- powiedział Australijczyk.
Kolejnym kandydatem na miejsce Hamiltona w Mercedesie był Esteban Ocon, który obecnie prawdopodobnie pozostanie Force India. Ale chociaż jest juniorem Mercedesa, Francuz jest również powiązany Renault.
„Dopóki krążą plotki, jest to dobre dla kierowcy. Mówią o tobie” – uśmiechnął się Ocon.
Renault Carlos Sainzwypożyczony do Renault i czekający na Ricciardo, powiedział: „Nie wiem, czy to (kontrakt Hamiltona) oznacza, że zostanę.
„Zostaje, ale Ricciardo nie podpisał kontraktu i dopóki nie nastąpi ruch w drużynie, moja sytuacja się nie zmieni”.
McLaren's Fernando AlonsoTymczasem powiedział reporterom: „Dla mnie to zupełnie niczego nie zmienia”.
Jasne jest, że teraz, gdy Hamilton zdecydowanie zostaje w Mercedesie, czeka go nowa umowa Valtteri Bottas z pewnością podąży.
Zapytany o swoją sytuację kontraktową Finn uśmiechnął się do Hockenheima: „Jaki kontrakt?
„Jestem pewien, że wkrótce pojawią się pozytywne wieści” – dodał Bottas.
„W tym roku jestem szybszy, lepszy w wyścigach i bliżej Lewisa. Wyniki nie zawsze to pokazują, ale zespół o tym wie i to się dla mnie liczy” – powiedział.
O autorze
Leopold Pleijsier założył F1-Fansite.com w 2001 roku i śledzi Formułę 1 od początku lat 1980. Pisze o niej codziennie. F1 wiadomości, weekendy wyścigowe, kierowcy i historia tego sportu.
Tematy pokrewne
20 lipca - The Hockenheim paddock huczy od nowin, że Lewis Hamiltonnowy dwuletni Mercedes w końcu ogłoszono kontrakt.
Niektóre publikacje podają, że transakcja przekracza 50 milionów dolarów rocznie, ale jest to prezes zespołu Niki Lauda powiedział, że to „żart”.
Hamilton powiedział: „Nie mówię o tych szczegółach”.
Prawdopodobnie bardziej interesujący jest efekt domina, jaki będzie miała umowa z Hamiltonem.
Na przykład, Ferrari jeszcze nie ogłoszono Sebastian Vettelczłonek drużyny 2019.
„Oczywiście nie będę czekać wiecznie, ale decyzja należy do zespołu” – powiedział Kimi Raikkonen.
A sam Vettel doradzał Ferrari i Charles Leclerc nie „spieszać się” z zawieraniem transakcji.
„Dla mnie jest jasne, gdzie będę następny, ale myślę, że obaj pasowaliby do zespołu” – powiedział Niemiec.
Potem jest co Daniel Ricciardo zrobię następny.
„Od tego czasu nic się nie zmieniło Silverstone- powiedział Australijczyk.
Kolejnym kandydatem na miejsce Hamiltona w Mercedesie był Esteban Ocon, który obecnie prawdopodobnie pozostanie Force India. Ale chociaż jest juniorem Mercedesa, Francuz jest również powiązany Renault.
„Dopóki krążą plotki, jest to dobre dla kierowcy. Mówią o tobie” – uśmiechnął się Ocon.
Renault Carlos Sainzwypożyczony do Renault i czekający na Ricciardo, powiedział: „Nie wiem, czy to (kontrakt Hamiltona) oznacza, że zostanę.
„Zostaje, ale Ricciardo nie podpisał kontraktu i dopóki nie nastąpi ruch w drużynie, moja sytuacja się nie zmieni”.
McLaren's Fernando AlonsoTymczasem powiedział reporterom: „Dla mnie to zupełnie niczego nie zmienia”.
Jasne jest, że teraz, gdy Hamilton zdecydowanie zostaje w Mercedesie, czeka go nowa umowa Valtteri Bottas z pewnością podąży.
Zapytany o swoją sytuację kontraktową Finn uśmiechnął się do Hockenheima: „Jaki kontrakt?
„Jestem pewien, że wkrótce pojawią się pozytywne wieści” – dodał Bottas.
„W tym roku jestem szybszy, lepszy w wyścigach i bliżej Lewisa. Wyniki nie zawsze to pokazują, ale zespół o tym wie i to się dla mnie liczy” – powiedział.
O autorze
Leopold
Leopold Pleijsier założył F1-Fansite.com w 2001 roku i śledzi Formułę 1 od początku lat 1980. Pisze o niej codziennie. F1 wiadomości, weekendy wyścigowe, kierowcy i historia tego sportu.
Tematy pokrewne