Alonso: Wyjście Ferrari to tylko plotka

Fernando Alonso nadal jest czołową postacią intrygującego „głupiego sezonu” 2014 roku.
Najwyraźniej w drodze o godz FerrariHiszpan podobno został zaskoczony Red Bull, który zamknął drzwi przed Alonso w następstwie Sebastian Vettelwyjście szoku.
Alonso, lat 33, jest teraz powiązany z McLaren-Honda, Lotus i Williams na 2015 rok, jednocześnie prawdopodobnie pragnąc miejsca w dominującym Mercedesie.
Ale zmylił dziennikarzy po niedzieli Grand Prix Rosji deklarując, że w przyszłym sezonie nie będzie napędzany silnikiem Mercedesa.
Wielu odebrało to jako najsilniejszy dotychczas znak, że Alonso, prawdopodobnie najlepszy kierowca w F1 ale i chyba najbardziej kapryśny, zmierza do McLarena.
Jednak hiszpańska Marca twierdzi, że Ron Dennis – daleki od bycia najlepszym przyjacielem Alonso w F1 paddock - wykorzystuje sytuację na swoją korzyść, zaniża cenę zaliczki i żąda wieloletniego zobowiązania.
Inni uważają, że Alonso weźmie urlop naukowy w przyszłym roku, ale Alonso powiedział w Soczi, że nie jest to „duże ryzyko”.
Inny hiszpański dziennik, AS, stwierdził w niedzielę, że słyszał od źródeł zbliżonych do negocjacji, że Alonso i Ferrari nie wykluczyli pozostania razem w 2014 roku.
To pomimo tego Mercedes' Niki Lauda oświadczając niedawno na Suzuce, że Ferrari i Alonso rozwiązali kontrakt na kilka dni przed Grand Prix Japonii.
Ale Alonso powiedział w niedzielę w Rosji: „Ani Ferrari, ani ja nie powiedzieliśmy, że zakończyliśmy mój kontrakt. Jak dotąd to tylko plotka.
„Robię wszystko, co w mojej mocy i dla przyszłości Ferrari. Ferrari to zespół, który kocham. Chcę pomóc temu fantastycznemu zespołowi”.
Szanowani informatorzy włoskich mediów twierdzą jednak, że Alonso i Ferrari zdecydowanie się rozstają, zwłaszcza po tym, jak naoczni świadkowie zgłosili kłótnię między Hiszpanem a Marco Mattiacci na Suzuce, która obejmowała przekleństwa i trzaskanie drzwiami.
Turun Sanomat z Finlandii powołał się na włoskie źródła, twierdząc, że rozłam i późniejsze przybycie Vettela mogą zacząć oficjalnie nabierać kształtu w poniedziałek.
Poniedziałek, 13 października jest oficjalnie pierwszym dniem pracy Sergio Marchionne jako prezesa Ferrari, po odejściu Luca di Montezemolo.














