Przejdź do głównej zawartości

Jules Bianchi był na dobrej drodze do noszenia w przyszłości Ferrari czerwony - i być może już w 2015.

Takie jest twierdzenie ustępującego prezydenta Ferrari, Lucy di Montezemolo, który powiedział włoskim mediom na genui Boat Show w poniedziałek, że był „bardzo smutny”, wiedząc, że wiodący kierowca „akademii” walczy teraz o życie w Japonii.

„Ten chłopiec urodził się razem z nami, a my myśleliśmy o nim jako o naszym kierowcy przyszłości” - powiedział Montezemolo.

Francuz Bianchi był napędzany Ferrari Marussia kierowca, gdy tragicznie wjechał do pojazdu ratunkowego podczas deszczu Grand Prix Japonii.

Ale Montezemolo powiedział, że ma pewną przyszłość w Maranello.

„Jeśli - jak myślę, że będziemy musieli - ustawimy się w kolejce z trzema samochodami w przyszłym roku, pomyślelibyśmy o nim dla trzeciego samochodu, a on byłby idealny na nadchodzące lata” - powiedział.

„Mam tylko nadzieję, że wkrótce otrzymamy dobre wieści.

„Niestety, zawsze rozmawiamy o tych rzeczach z perspektywy czasu, ale musimy pomyśleć o tym, co się stanie, jeśli coś nie zadziała w Suzuka. Jeśli coś jest nie tak, musimy to zmienić” - powiedział Montezemolo.

„Zdecydowanie był to wyjątkowy wyścig z małą widocznością na 3 po południu i dużą ilością wody. Mieliśmy też inne wyścigi w tych warunkach i nic się nie wydarzyło.

„Ważne jest, aby zrozumieć przyczynę i zapobiec ponownemu wystąpieniu problemu” - dodał.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia aktualizacja wiadomości

Najnowsza aktualizacja wideo