Przejdź do głównej zawartości

McLaren mógł poczekać kolejny rok, aż czołowa nazwa dołączy do nowo napędzanego przez Hondę zespołu.

W ostatnich dniach i tygodniach stawało się coraz bardziej jasne, że zespół Woking stara się zwabić mistrza takiego jak gwiazda Fernando Alonso, Lewis Hamilton or Sebastian Vettel do współpracy brytyjsko-japońskiej na rok 2015.

Wszyscy trzej są jednak związani kontraktami ze swoimi obecnymi zespołami, co może być dobrą wiadomością dla nerwowego obecnego zawodnika, F1 weteran Jenson Snickers, którzy w przeciwnym razie mogliby wpatrywać się w emeryturę.

„Jeśli nie będę mógł ścigać się pod koniec sezonu, niech tak będzie” – powiedział Monza„Nie mogę z tym wiele zrobić”.

Jednak brytyjska gazeta The Observer donosi, że McLaren w rzeczywistości jest teraz najbardziej prawdopodobne, że podpisze kontrakt z Buttonem i jego debiutującym kolegą z drużyny Kevin Magnussen przez co najmniej kolejny sezon.

„Szczerze mówiąc, jesteśmy zadowoleni z kierowców, których mamy” - potwierdził szef zespołu, Eric Boullier.

„Możesz ich oceniać lub nie, nie obchodzi mnie to. Jesteśmy szczęśliwi i szczęśliwi, że mamy dobrych kierowców. Jeśli będziemy ich mieć w przyszłym roku, będziemy z tego zadowoleni”.

Francuz zasugerował, że lepszą „strategią” dla McLarena może być pozwolenie całkowicie nowemu partnerstwu McLaren-Honda na rok, zanim ponownie pomyśli o zmianie kierowcy na 2016 rok.

„Myślimy o strategii” – powiedział Boullier. „Musimy myśleć o 2016 roku. Szukamy kogo, kiedy, jak, za ile, ponieważ musimy wiedzieć, jak chcemy budować na przyszłość.

„To normalne w Formule XNUMX, zwłaszcza w przypadku kierowców z listy A, że dyskusje nie dotyczą przyszłego roku, ale następnego”.

Oczywiste jest, że kierowcy kalibru Alonso, Hamiltona i Vettela prawdopodobnie nie zaryzykują przejścia do McLarena bez uprzedniej oceny nowej ery Hondy.

„Jesteśmy za posiadaniem najlepszego samochodu”, powiedział Boullier, „ponieważ wtedy możemy przyciągnąć najlepszego kierowcę i mieć zwycięski pakiet. Na pewnym etapie trzeba rozpocząć negocjacje”.

Zgodnie z paddock Według wtajemniczonych, niezadowolony i mający problemy panujący mistrz Vettel jest człowiekiem, który najprawdopodobniej będzie szukał zmiany otoczenia.

Zapytany o plotki McLaren-Vettel, były kierowca, który został ekspertem, Patrick Tambay, powiedział RMC, że jest jasne, że Niemiec czuje się coraz bardziej nieswojo w Red Bull.

„W przyszłym roku Adrian Newey nie będzie w tej samej sytuacji” - powiedział. „On (Vettel) traci swojego ulubionego inżyniera (Guillaume „Rocky” Rocquelin).

„Być może nadszedł czas, aby spojrzał gdzie indziej, zwłaszcza z tym, co się dzieje Daniel Ricciardo."

Ale chociaż Australijczyk Ricciardo wydaje się bardziej niż wygodny Red Bull, nawet on jest na celowniku McLarena.

„Możemy rozważyć Daniel Ricciardo„- przyznał Boullier.Nico Rosberg też ma się dobrze. Jest więc wielu kierowców, których możemy wziąć pod uwagę”.

Ricciardo może ulec pokusie odejścia Red Bull bo mimo wyraźnej przewagi nad Vettelem w 2014 roku zarabia znacznie mniej niż poczwórny mistrz.

Na Monzie szef zespołu Christian Horner uniknął konkretnego pytania, czy w świetle swojego sezonu Red Bull zamierza „dostosować” „zarobki” Ricciardo, aby zbliżyć go bardziej do Vettela.

Co więcej, znalazł się w niezręcznej sytuacji, będąc jedynym kierowcą, który może rzucić wyzwanie dwóm Mercedes o tytuł 2014, ale nie będąc wyraźnym numerem 1 w Red Bull.

„Chciałbym być szybszy dzięki zasługom i nie potrzebować poleceń zespołowych” – powiedział Ricciardo po wyścigu w Monzy – „ale kolejne dwa tory są dla nas idealne, więc jeśli będziemy musieli podjąć jakieś decyzje, jeśli będziemy mogli rzucić wyzwanie Mercedes jeśli chodzi o tytuł, to jestem pewien, że zostaną one wykonane."

Nie, zdaniem Hornera.

"Jesteśmy w tej chwili tak daleko w tyle, że nie warto się angażować (w zamówienia zespołowe). Pozwolimy ścigać się kierowcom" - nalegał.

Horner dodaje, że ostatecznie, pomimo całego szumu związanego z „głupim sezonem”, uważa, że ​​wszyscy główni gracze pozostaną na miejscu w 2015 roku.

„Muzyka gra teraz na pełnej głośności” – cytuje go hiszpański dziennikarz. Marka„Ale kiedy się skończy, myślę, że wszyscy będą siedzieć na tych samych krzesłach, co przedtem”.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia aktualizacja wiadomości

Najnowsza aktualizacja wideo