Z kierując się do wyjścia o godz , po kwalifikacjach w Singapurze ponownie pojawiło się ważne pytanie – czy Brazylijczyk będzie chciał pomóc zdobyć mistrzostwo świata?
– Szczerze, jak mogę mu pomóc? Massa, który ma nadzieję uratować karierę w innym zespole, ale jest też otwarty na przejście do DTM lub wzięcie urlopu naukowego, cytuje rosyjski f1news.ru.
Pytanie pojawiło się, ponieważ Massa, który miał zostać zastąpiony Ferrari przez byłego kolegę z drużyny w przyszłym roku, przewyższył kwalifikacje Fernando Alonso w Singapurze.
Przed podróżą do oświetlonego miasta-państwa Massa powiedział brazylijskiej telewizji, że teraz skupi się na własnych interesach, zamiast być numerem 2 dla Alonso.
Po kwalifikacjach powiedział, że niewiele może zrobić, aby pomóc Alonso w niedzielę.
" jest pierwszy i myślę, że Fernando musi się modlić, aby jego samochód ma problem” – powiedział Massa.
„Postaram się po prostu przejechać jak najlepszy wyścig. Chcę mieć dobre ostatnie siedem wyścigów.
„Szczerze mówiąc, nie wiem, czy Fernando potrzebuje mojej pomocy”.
Ferrari prezes Luca di Montezemolo skrytykował jednak pierwotne komentarze Massy dotyczące tego, że od tej pory będzie ścigał się tylko dla siebie.
A szef zespołu Stefano Domenicali powiedział Marka gazeta w sobotę: „Zobaczycie, jak Massa pomoże Fernando, jeśli będzie mógł.
„Zobaczysz” – powtórzył hiszpańskiej gazecie sportowej Marka.
Prawdziwym problemem nie jest Massa; to porażka Ferrari w nadrabianiu zaległości Red Bull, pomimo nacisków na rozwój.
Singapur, powiedział Domenicali, jest „skrzyżowaniem dróg”. Innymi słowy, uwaga skupi się teraz całkowicie na roku 2014.
„Nie można powiedzieć nic złego o tym, jak ciężko zespół pracował nad udoskonaleniami” – cytuje Alonso Speed Week.
„Problem polega na tym, że inne zespoły również nie siedzą w basenie i nie oglądają telewizji pomiędzy wyścigami.
„Na Węgrzech byliśmy czwartym najszybszym zespołem i nadal nim jesteśmy. To smutne, ale taka jest rzeczywistość” – dodał.
O autorze
Leopold Pleijsier założył F1-Fansite.com w 2001 roku i śledzi Formułę 1 od początku lat 1980. Pisze o niej codziennie. F1 wiadomości, weekendy wyścigowe, kierowcy i historia tego sportu.
Tematy pokrewne
Z Felipe Massa kierując się do wyjścia o godz Ferrari, po kwalifikacjach w Singapurze ponownie pojawiło się ważne pytanie – czy Brazylijczyk będzie chciał pomóc Fernando Alonso zdobyć mistrzostwo świata?
– Szczerze, jak mogę mu pomóc? Massa, który ma nadzieję uratować karierę w innym zespole, ale jest też otwarty na przejście do DTM lub wzięcie urlopu naukowego, cytuje rosyjski f1news.ru.
Pytanie pojawiło się, ponieważ Massa, który miał zostać zastąpiony Ferrari przez byłego kolegę z drużyny Kimi Raikkonen w przyszłym roku, przewyższył kwalifikacje Fernando Alonso w Singapurze.
Przed podróżą do oświetlonego miasta-państwa Massa powiedział brazylijskiej telewizji, że teraz skupi się na własnych interesach, zamiast być numerem 2 dla Alonso.
Po kwalifikacjach powiedział, że niewiele może zrobić, aby pomóc Alonso w niedzielę.
"Sebastian Vettel jest pierwszy i myślę, że Fernando musi się modlić, aby jego Red Bull samochód ma problem” – powiedział Massa.
„Postaram się po prostu przejechać jak najlepszy wyścig. Chcę mieć dobre ostatnie siedem wyścigów.
„Szczerze mówiąc, nie wiem, czy Fernando potrzebuje mojej pomocy”.
Ferrari prezes Luca di Montezemolo skrytykował jednak pierwotne komentarze Massy dotyczące tego, że od tej pory będzie ścigał się tylko dla siebie.
A szef zespołu Stefano Domenicali powiedział Marka gazeta w sobotę: „Zobaczycie, jak Massa pomoże Fernando, jeśli będzie mógł.
„Zobaczysz” – powtórzył hiszpańskiej gazecie sportowej Marka.
Prawdziwym problemem nie jest Massa; to porażka Ferrari w nadrabianiu zaległości Red Bull, pomimo nacisków na rozwój.
Singapur, powiedział Domenicali, jest „skrzyżowaniem dróg”. Innymi słowy, uwaga skupi się teraz całkowicie na roku 2014.
„Nie można powiedzieć nic złego o tym, jak ciężko zespół pracował nad udoskonaleniami” – cytuje Alonso Speed Week.
„Problem polega na tym, że inne zespoły również nie siedzą w basenie i nie oglądają telewizji pomiędzy wyścigami.
„Na Węgrzech byliśmy czwartym najszybszym zespołem i nadal nim jesteśmy. To smutne, ale taka jest rzeczywistość” – dodał.
O autorze
Leopold
Leopold Pleijsier założył F1-Fansite.com w 2001 roku i śledzi Formułę 1 od początku lat 1980. Pisze o niej codziennie. F1 wiadomości, weekendy wyścigowe, kierowcy i historia tego sportu.
Tematy pokrewne