„Niewidzialny” Bottas czuje „zerową presję”

Podobnie jak wszyscy krytykowani Sebastian Vettel, Valtteri Bottas zaprzeczyła również, że odczuwała presję w 2019 r.
Po rozczarowującym sezonie 2018 kierowca Mercedesa wyszedł z zimy z nowym nastawieniem i nową brodą.
Należycie wygrał w Australii, ogłaszając w radiu „pieprzcie się” swoim krytykom i powiedział włoskiej telewizji Automoto na rzecz którego nie obawia się utraty mandatu w 2020 r Esteban Ocon czy George’a Russella.
Russell, który obecnie jeździ Williams, przetestuję Mercedes w Bahrajnie w tym tygodniu.
„Mogę zagwarantować, że w tym roku w ogóle nie czuję presji” – powiedział.
„Naprawdę, zero presji. Jeśli chodzi o moje miejsce, powiedziałbym, że to normalne, że każdy dąży do jego posiadania – ja sam tak robiłem. To normalne, że F1 i chcemy mieć jak najlepsze miejsce”.
Po szczęśliwym drugim miejscu w Bahrajnie Bottas nadal prowadzi w mistrzostwach świata, ale La Gazzetta dello Sport przyznała mu notę zaledwie 5 na 10 w drugiej rundzie sezonu.
„Po Australii wrócił do roli nieśmiałego Fina z niewidzialną jazdą i upokarzającą przewagą nad Hamiltonem” – oznajmił wpływowy dziennik sportowy.
Bottas twierdzi jednak, że sezon jest młody.
„To długie mistrzostwa świata, a my jesteśmy dopiero na drugim wyścigu. Na razie wszystko jest w porządku” – powiedział. „Zaczynamy wszystko od nowa, wyścig po wyścigu”.














