Formuła 1 to teraz wyścig o pierwszy zakręt? Komentarze Russella

Oct.21 - George Russell mówi, że obecna era Formuły 1 stała się coraz bardziej przewidywalna – pozycja na torze i zarządzanie oponami nie pozostawiają wiele miejsca na ściganie się po pierwszym zakręcie.
Mercedes kierowca, który zajął szóste miejsce w Austin po starcie z czwartego miejsca, powiedział w niedzielę w Stanach Zjednoczonych GP odzwierciedlało problem.
„Jeszcze przed wyścigiem czułem, że niezależnie od tego, jaką pozycję przyjmę po pierwszym zakręcie, tam właśnie wyląduję – i niestety tak się właśnie stało” – powiedział Russell.
„W tej chwili kwalifikacje i pierwszy zakręt decydują o wyścigu. Nie ma degradacji opon. Różnica między najszybszymi i najwolniejszymi samochodami w pierwszej szóstce wynosi zaledwie trzy dziesiąte sekundy, a zazwyczaj potrzeba co najmniej pół sekundy, żeby wyprzedzić.
Gdybym więc ukończył pierwszy zakręt na trzecim miejscu, stanąłbym na podium, ale zamiast tego zająłem szóste miejsce – i tak właśnie skończyłem. Nie pamiętam nawet ostatniego wyścigu z dwoma pit stopami w F1.
Russell powiedział, że brak zmienności strategii wysysa energię z wyścigów. „Formuła 1 to obecnie Q3 i wyścig do zakrętu nr 1” – powiedział.
Brytyjczyk wskazał na trwałe mieszanki Pirelli jako kluczowy czynnik. „Realistycznie rzecz biorąc, potrzebujesz opon, które pozwolą ci mocno cisnąć, ale które zużywają się po 15 okrążeniach, więc musisz zrobić dwa lub trzy pit stopy w wyścigu” – wyjaśnił.
„W idealnym przypadku miękkie opony powinny wytrzymać 12 okrążeń, średnie 15, a twarde 20, zanim nagle stracą na wydajności. Ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Pirelli i tak ma ciężko – jeśli opony zużywają się za bardzo, ludzie narzekają, że kierowcy nie mogą cisnąć. Jeśli się nie zużywają, wyścigi stają się nudne”.
McLarena Lando Norris, który walczył przez cały wyścig, aby wyprzedzić Charles Leclerc w Austin, gdzie zajęto drugie miejsce, uznano, że wyprzedzanie stało się prawie niemożliwe.
„Naprawdę ciężko mi było wyprzedzić Charlesa” – powiedział Norris, przyznając, że nie jest pewien, czy radykalne zmiany w przepisach, które wejdą w życie w 2026 r., zmienią sytuację.
„Nie mam pojęcia, jak to będzie działać w przyszłym roku, biorąc pod uwagę wszystkie nowe baterie i energię. Jestem pewien, że będzie o wiele lepiej, po prostu dlatego, że będzie mniej docisku i mniej uchwyt.
„Samochody nie będą prezentować się tak dobrze w Sektorze 1 – będą wolniejsze w zakrętach, ale szybsze na prostych przez kilka sekund. Myślę więc, że wyścigi w przyszłym roku będą prawdopodobnie nieco lepsze”.
Fernando Alonso spodziewa się również poprawy, gdy w 2026 r. wejdą w życie nowe przepisy, ale ostrzegł kibiców, by nie oczekiwali cudów.
„Zmiana przepisów zawsze ma na celu zwiększenie frajdy z wyścigów i ułatwienie wyprzedzania” – powiedział Aston Martin powiedział kierowca. „Czasami działa, a czasami nie.
„Ale jeśli będzie więcej wyprzedzeń, to będzie to spowodowane zarządzaniem energią, a nie rozmiarem samochodu. Miejmy nadzieję, że kibice będą się lepiej bawić”.
5 F1 Komentarze fanów na temat „Formuła 1 to teraz wyścig o pierwszy zakręt? Komentarze Russella"
💬 Dołącz do rozmowy — zobacz najnowsze komentarze od F1 fani →














Niestety, rzeczywistość jest taka, że nawet na najbardziej przyjaznych do wyprzedzania torach na papierze zdarzają się proste i nudne lub raczej nudne wyścigi, przynajmniej od czasu do czasu.
A jednak Max nic nie mówi, może ci goście po prostu narzekają, bo nie są pierwsi
Rzeczywiście, George również nie narzekał na ten aspekt w Singapurze.
F1 sami stworzyli problem, dodając do wagonów zbędne elementy.
Muszą po prostu wrócić do samochodów z 2014 roku, usunąć układ hybrydowy i przywrócić silniki V10.
Podniósł bardzo ważną kwestię, start nigdy nie był ważniejszy, zwłaszcza jeśli może spowodować kolizję za Tobą na wejściu w pierwszy zakręt.