Przejdź do głównej zawartości

Wyścig o to, kto zostanie następnym FIA prezydent się rozgrzewa.

David Ward, były współpracownik byłego prezydenta Maxa Mosleya, już zapowiedział, że zamierza konkurować z urzędującą prezydent Jean Todt w grudniowych wyborach.

Rozpoczęła się zacięta rywalizacja.

Według dziennika „The Telegraph” Ward oskarżył Francuza Todta o zmuszanie klubów Ameryki Łacińskiej do wspierania go.

Urugwajczyk Jorge Tomasi odpowiedział w liście do Brytyjczyka Warda: „Zostałeś źle poinformowany, to obraźliwe dla uczestników, kwestionowanie ich zachowania lub osobowości”.

Bernie Ecclestone próbował trzymać się od tego z daleka, gdy w Singapurze pytał go szwajcarski dziennik Sonntagsblick.

„Kim są kandydaci?” powiedział złośliwie.

Ale do Niemiec Auto Motor und Sportskomentował kandydaturę Warda.

„Jestem trochę zaskoczony, że to zrobił” – powiedział Ecclestone. „Ale może to otworzyło drzwi innym potencjalnym kandydatom.

„Powiedzą: »Jeśli on może, ja też mogę«. Więc nie wiemy, ilu (kandydatów) będzie na końcu. Nadal jest czas, aby zgłosić nominację” – dodał.

Mówi się, że asem w rękawie Todta jest zbliżający się układ Concorde, w którym FIA ma przynieść miliony dolarów z komercyjnych dochodów Formuły 1.

Gazeta Sunday Times podaje, że oficjalne potwierdzenie umowy nastąpi „w ciągu kilku dni”.

Głos w paddock w zeszły weekend Todt dokonał „mistrzowskiego ruchu” zapewniając pieniądze organowi zarządzającemu.

Ale Ecclestone nalegał: „Nie sądzę, żeby to miało duże znaczenie w wyborach”.

Udostępnij ten artykuł

Najnowsze 10 F1 Wiadomości:

Sprawdź wszystkie nasze F1 Aktualności i aktualizacje »

Dołącz do naszego BEZPŁATNEGO cotygodniowego F1 Newsletter

Wystarczy wpisać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia aktualizacja wiadomości

Ostatnia klasyfikacja

Najnowszy dźwięk lub podcast