Grupa konsumentów chce „przejęcia” samochodu Ferrari 2020

Najbardziej znana włoska grupa zajmująca się prawami konsumentów grozi pozwem Ferrari i wzywa rząd do „przejęcia” nowo wprowadzonego na rynek samochodu zespołu 2020.
Po podobnych kontrowersjach rok temu, umieszczenie napisu „Mission Winnow” na nowym czerwonym samochodzie ponownie wywołuje poruszenie.
Mission Winnow to marka stworzona przez giganta tytoniowego Philipa Morrisa, wieloletniego sponsora tytularnego Ferrari.
Na swojej stronie internetowej marka nie jest w oczywisty sposób kojarzona z tytoniem, zamiast tego deklaruje, że jej celem jest wprowadzanie „zmian poprzez ciągłe poszukiwanie lepszych sposobów robienia rzeczy”.
Główna włoska grupa konsumencka Codacons twierdzi jednak, że w rzeczywistości jest to podprogowa reklama wyrobów tytoniowych, która jest zakazana zarówno w formie „bezpośredniej, jak i pośredniej” w tym kraju.
Według włoskiego źródła medialnego Automoto, włoski rząd zgadza się z ministerstwem zdrowia, które akceptuje niedawną skargę Codacons, że marka Mission Winnow skutecznie promuje tytoń.
„Wzmocnieni decyzją ministerstwa, która potwierdza nas w całej rozciągłości, rozpoczniemy postępowanie sądowe przeciwko Ferrari– powiedział Carlo Rienzi, prezes Codacons.
„Poprosimy również o zajęcie nowego jednomiejscowego „SF1000”, który został wczoraj zaprezentowany w Reggio Emilia”.
7 F1 Komentarze fanów na temat „Grupa konsumentów chce „przejęcia” samochodu Ferrari 2020"
💬 Dołącz do rozmowy — zobacz najnowsze komentarze od F1 fani →














Znajdź sobie pracę na co dzień, Rienzi. Niewielu 12-latków jest pod wpływem czegoś, co nazywa się Mission Winnow.
Ścigaj prawdziwych przestępców. Cóż za sposób na zrobienie z siebie publicznego widowiska i zwrócenie uwagi na grupę, która ma niewiele do zaoferowania. Ferrari jest jedną z legend we Włoszech, a włoska publiczność to Tifosi. Ten przemyślany plan nie doprowadzi donikąd.
Daj spokój!!! Nie możesz być poważny!!! Nawet nie wiedziałem, że Mission Winnow ma coś wspólnego z tytoniem... a oglądanie wyścigu samochodowego po torze nie przekona mnie do palenia!!
Fakt, że robią tyle zamieszania wokół nazwy i nazywają jej związek z tytoniem, sprawił, że teraz protestują. Mało kto, zwłaszcza dzieci, wiedziałby, że Mission Winnow ma jakikolwiek związek z tytoniem. Teraz już wiedzą. Dziękuję Rienziemu.
Dobry punkt.
Gdyby McLaren to zrobił, już byliby ukarani. Ferrari nic się nie stanie.
Dlaczego włoski rząd miałby przejmować się McLarenem?