Alonso „jeszcze nie zdecydował” w sprawie 2020 i 2021 r

Fernando Alonso po raz kolejny odmówił wykluczenia powrotu do Formuły 1.
Zwiedzanie Monza jak McLaren ambasador, Hiszpan powiedział wcześniej w zeszły weekend, że mógłby rozważyć powrót po ukończeniu „kilku różnych wyzwań poza Formułą 1”.
Rzeczywiście, powiedział następnie hiszpańskiemu nadawcy Movistar, że do tej pory był „dość zajęty” podczas swojego roku urlopowego.
„Chciałem odpocząć, ale odpoczywam bardzo mało” - uśmiechnął się Alonso. „Daytona, Le Mans, Indy, a teraz ta przygoda na wydmach. Co tydzień jestem gdzie indziej, dużo podróżuję, ale dobrze się bawię”.
McLaren zamknął skład kierowców na sezon 2020, a Alonso pochwalił swój były zespół za wyraźny krok naprzód w tym roku.
„Próbują potwierdzić, że są czwartą siłą, co, jak sądzę, jest teraz mniej lub bardziej pewne” – powiedział. „Jednocześnie jesteśmy ostrożni, bo wiemy, że jesteśmy o minutę od liderów i to jest najtrudniejszy krok do wykonania. Miejmy nadzieję, że w latach 2020-2021 Mercedes nie dominuje tak bardzo, ponieważ jeśli tak, robi się nudno” - powiedział Alonso.
Powrót w 2020 roku jest zatem zasadniczo wykluczony, ale Alonso nie mówi definitywnie „nie” potencjalnemu powrotowi w 2021 roku.
„Zobaczymy” – powiedział 38-latek. „Jeszcze nie zdecydowałem, co będę robił w 2020 roku, a co dopiero za dwa lata. Żyję chwilą obecną i w tym roku robię to, co chcę robić. Wszystko poszło dobrze, poza Indy, a w przyszłym roku postaram się kontynuować moje wyzwania, co jest trochę jak sport motorowy z innej epoki. Nie miałem ochoty na kolejny rok, aby zająć siódme lub ósme miejsce w Formuła 1. Wygranie mistrzostw świata w wyścigach długodystansowych w Le Mans, próba zdobycia potrójnej korony, to było bardziej w moim stylu” – dodał Alonso.
jeden F1 komentarz fana na temat „Alonso „jeszcze nie zdecydował” w sprawie 2020 i 2021 r"
💬 Dołącz do rozmowy — zobacz najnowsze komentarze od F1 fani →














Alonso „jeszcze nie zdecydował” w sprawie 2020 i 2021 r
Dziwny nagłówek.
Mam wyraźne wrażenie, że to nie Alonso, ale ktoś inny decyduje.