27 września - Pirelli zaczyna obniżać kontrowersyjnie wysokie obowiązkowe minimalne ciśnienie w oponach, według niemieckiego Auto Motor und Sport.
Zespoły i kierowcy skarżyli się, że wysokie ciśnienie, narzucone przez Pirelli ze względów bezpieczeństwa, jest tak wysokie, że opony są jak „drewno” lub „balony”.
Ale Auto Motor und Sport twierdzi teraz, że w ciągu ostatnich trzech wyścigów ciśnienie w tylnych oponach zaczęło spadać, podczas gdy ciśnienie w przednich oponach pozostaje „ekstremalnie wysokie”.
Na przykład w Singapurze, podczas gdy przednie musiały pracować przy 20 PSI, tylne spadły do 16.5.
„Teraz są to prawie normalne ciśnienia” – powiedział anonimowy inżynier.
Jednak raport twierdzi, że ponieważ przednie opony pozostają wysokie, oznacza to, że temperatury opon i wskaźniki zużycia różnią się od przednich do tylnych.
Twierdzi się, że różnicę tłumaczy sposób ustawienia przedniego pochylenia kół, co dodatkowo obciąża opony.
Jednakże szanowany korespondent Michael Schmidt twierdzi, że niektóre zespoły podejrzewają, iż Pirelli wprowadziło ostatnio zmiany w konstrukcji tylnej opony, co „może być powodem, dla którego równowaga sił uległa zmianie po przerwie letniej”.
O autorze
Leopold Pleijsier założył F1-Fansite.com w 2001 roku i śledzi Formułę 1 od początku lat 1980. Pisze o niej codziennie. F1 wiadomości, weekendy wyścigowe, kierowcy i historia tego sportu.
Tematy pokrewne
27 września - Pirelli zaczyna obniżać kontrowersyjnie wysokie obowiązkowe minimalne ciśnienie w oponach, według niemieckiego Auto Motor und Sport.
Zespoły i kierowcy skarżyli się, że wysokie ciśnienie, narzucone przez Pirelli ze względów bezpieczeństwa, jest tak wysokie, że opony są jak „drewno” lub „balony”.
Ale Auto Motor und Sport twierdzi teraz, że w ciągu ostatnich trzech wyścigów ciśnienie w tylnych oponach zaczęło spadać, podczas gdy ciśnienie w przednich oponach pozostaje „ekstremalnie wysokie”.
Na przykład w Singapurze, podczas gdy przednie musiały pracować przy 20 PSI, tylne spadły do 16.5.
„Teraz są to prawie normalne ciśnienia” – powiedział anonimowy inżynier.
Jednak raport twierdzi, że ponieważ przednie opony pozostają wysokie, oznacza to, że temperatury opon i wskaźniki zużycia różnią się od przednich do tylnych.
Twierdzi się, że różnicę tłumaczy sposób ustawienia przedniego pochylenia kół, co dodatkowo obciąża opony.
Jednakże szanowany korespondent Michael Schmidt twierdzi, że niektóre zespoły podejrzewają, iż Pirelli wprowadziło ostatnio zmiany w konstrukcji tylnej opony, co „może być powodem, dla którego równowaga sił uległa zmianie po przerwie letniej”.
O autorze
Leopold
Leopold Pleijsier założył F1-Fansite.com w 2001 roku i śledzi Formułę 1 od początku lat 1980. Pisze o niej codziennie. F1 wiadomości, weekendy wyścigowe, kierowcy i historia tego sportu.
Tematy pokrewne