Przejdź do głównej zawartości
Lewis Hamilton 2012

Lewis Hamilton

Kierowcy McLarena przyznali, że praktycznie wypadli z wyścigu o mistrzostwo świata.

Po Red BullSebastian Vettel zwyciężył na Suzuce, a lider tytułu Fernando Alonso odpadł na pierwszym zakręcie, eksperci z pit stopu zgodzili się, że obaj zawodnicy będą teraz toczyć bezpośrednią walkę o mistrzostwo w ciągu ostatnich pięciu wyścigów 2012 roku.

Jednak matematycznie rzecz biorąc, nadal jest wielu pretendentów, w tym Lewis Hamilton, który traci 42 punkty.

Jednak odnosząc się do Vettela i Alonso z Ferrari, odchodzący kierowca McLarena powiedział po Suzuce: „Wszystko może się zdarzyć, ale w tej chwili jest to trochę wyścig dwóch koni”.

Po usłyszeniu komentarzy Hamiltona kolega z zespołu Jenson Button przyznał, że „tak to wygląda”.

Nawet szef McLarena, Martin Whitmarsh, przyznał: „On (Alonso) znajduje się pod presją, szczerze mówiąc, większą presją ze strony Sebastiana niż nas, ale zmniejszyliśmy tę lukę i przed nami pięć wyścigów”.

Jego Red Bull odpowiednik Christian Horner również powiedział, że Alonso i Vettel są faworytami, i dodał: „Nie można wykluczyć pozostałych, ale ostatecznie zwycięży ten, kto wykona najlepszą robotę w ciągu najbliższych pięciu wyścigów”.

Być może będzie to wyścig dwóch koni, a Alonso może nadal prowadzić różnicą 4 punktów, ale większość ekspertów uważa, że ​​Vettel jest obecnie faworytem, ​​biorąc pod uwagę przewagę jego samochodu w Japonii.

„Wygląda na to” – napisał korespondent O Estado de S.Paulo Livio Oricchio – „że jesteśmy świadkami powtórki mistrzostw z 2010 roku.

„Różnica polega na tym, że Vettel jest teraz bardziej dojrzały, a różnica do Alonso wynosi tylko 4 punkty. W 2010 roku, na pięć wyścigów do końca, Vettel był piąty, 24 punkty za liderem”.

Rozczarowany Alonso powiedział przed opuszczeniem Japonii, że: „Jeśli wróg myśli o górach, atakuj morzem, a jeśli myśli o morzu, atakuj górami”.

Pierwotnie były to słowa XVII-wiecznego japońskiego wojownika, na który dziennikarz „El Confidencial” Javier Rubio odpowiedział: „Tak, ale żeby zaatakować morze, potrzebna jest łódź”.

Nawiązuje do słabnących losów Ferrari w związku z F2012, z czym zgadza się autorytatywna włoska La Gazzetta dello Sport Red Bulldominacja w Japonii była „przerażająca”.

„Można mieć tylko nadzieję, że mistrzostwo Ferrari nie jest jeszcze stracone” – dodał dziennik sportowy.

Ankieta przeprowadzona w hiszpańskiej gazecie sportowej Marca wykazała, że ​​spośród 4,700 wyborców 47.7% wierzy, że Alonso zdobędzie tytuł, w porównaniu do 47.1% w przypadku Vettela.

Tylko 3.6 głosowało na Kimiego Raikkonena, a Lewis Hamilton zdobył 1.6 proc.

Udostępnij ten artykuł

Dołącz do naszego BEZPŁATNEGO cotygodniowego F1 Newsletter

Wystarczy wpisać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję

Zdobądź bilety na następne wydarzenia

Ostatnia aktualizacja wiadomości

Ostatnia klasyfikacja

Najnowszy dźwięk lub podcast