Sainz: „Bez zamiaru” zerwania kontraktu

Aug.15 - Carlos Sainz mówi, że jest szczęśliwy ze swoimi napięciami Red Bull oraz Toro Rosso szefowie uspokoili się po intensywnym ostatnim okresie.
Gdy zbliżała się obecna sierpniowa przerwa, Hiszpan pojawił się w opozycji do swoich szefów, ponieważ podobno zbuntował się przeciwko kontraktowi 2018 i walczył o kolizję na torze z kolegą z drużyny Daniil Kvyat.
Plotki o zmianie na Renault były liczne i powtarzające się, ale 22-letni potwierdza, że ma kontrakt z Toro Rsso.
„Podobnie jak w życiu, umowa ma duże znaczenie w Formule 1” - powiedział Sainz hiszpańskojęzycznemu Soy Motor.
„Myśląc o mojej sytuacji, cieszę się, gdzie jestem i nie mam zamiaru zerwać żadnej umowy”.
Jednak napięcie rozlało się na Red Bulljest własny Grand Prix Austrii, gdzie Sainz powiedział, że „mało prawdopodobne” pozostanie w drużynie juniorów Toro Rosso dla 2018.
Został ostro skarcony za komentarz przez swoich szefów dr Helmut Marko i Christian Horner.
„Myślę, że wszystko zostało wyjęte z kontekstu” - wyjaśnia teraz Sainz - zarówno w moich wypowiedziach, jak i reakcji po ich stronie.
„Zostało to wyjaśnione i teraz jest rozumiane znacznie lepiej. Wszyscy jesteśmy teraz spokojniejsi i szczęśliwsi” - dodał.
Wreszcie Sainz odrzucił pozorny spór o starcia na torze ze swoim kolegą z drużyny, Kvyatem.
„To się po prostu dzieje” - powiedział. „Myślę, że za rok Formuły 1 zawsze będzie wyścig z niewielkim napięciem z kolegą z drużyny, a drugi, w którym szef zespołu coś powie.
„Mam szczęście, że mam bardzo dobry rok, przyczyniając się do bardzo dobrych wyników dla zespołu, że mam wiele punktów. Myślę, że mogę być szczęśliwy i dumny”.














